Rafał Gnutek

Rafał Gnutek

email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Axel Rednau show, wysokie zwycięstwo z Wandą

Zdecydowane zwycięstwo odniósł Kabel Kraków w meczu 13. kolejki grupy III krakowskiej klasy A. Drużyna trenera Bartłomieja Janeczka pokonała 6:1 (3:1) Wandę Kraków, a świetny występ zaliczył Axel Rednau, którzy czterokrotnie wpisał się na listę strzelców. Oprócz naszego napastnika do notesu arbitra tego spotkania wpisali się także Grzegorz Grzesiak oraz Kamil Kłusek.

Od początku przewaga była po stronie "Kablarzy", którzy w 8. minucie objęli prowadzenie po bramce Grzesiaka, który wykorzystał podanie Axela Rednaua. Po nieco ponad kwadransie Wandzie udało się wyrównać, jednak szybko odpowiedział Kabel, a konkretnie Rednau, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Grzesiaka. Przed przerwą padło jeszcze jedno trafienie dla gospodarzy, a bramkę po prostopadłym podaniu Olafa Niepokoja zdobył ponownie Rednau.

W drugiej odsłonie długo utrzymywał się rezultat 3:1 mimo faktu, że obie drużyny miały swoje sytuacje, które jednak nie zostały zamienione na bramki. Dopiero w 72. minucie zagranie z prawej strony boiska od Roberta Piwowarczyka wykorzystał Kamil Kłusek i Kabel prowadził już trzema golami. W ostatnim kwadransie Rednau strzelił jeszcze dwie bramki, które padły po wrzutkach z rzutu rożnego autorstwa Grzesiaka. Trzy punkty bezapelacyjnie zasłużone powędrowały na konto "Kablarzy", którzy miejmy nadzieję utrzymają dobrą formę w końcówce rundy.

Kolejny mecz odbędzie się w najbliższą sobotę 31 października o godz. 11:00 na stadionie przy ulicy Parkowej zmierzymy się z Płomieniem Kostrze.

Bramki dla Kabla: 1:0 Grzegorz Grzesiak (asysta: Axel Rednau), 2:1 Axel Rednau (asysta: Grzegorz Grzesiak), 3:1 Axel Rednau (asysta: Olaf Niepokój), 4:1 Kamil Kłusek (asysta: Robert Piwowarczyk), 5:1 Axel Rednau (asysta: Grzegorz Grzesiak), 6:1 Axel Rednau (asysta: Grzegorz Grzesiak)

Skład: (skład podstawowy) Suprun - Kubacki, Krupa, Pełka, Sołtys - Golonka, Niepokój - Grzesiak, Wieczorek, Piwowarczyk - Rednau

Porażka młodzików po dobrej grze

W zaległym meczu 6. kolejki młodziki Kabla, które rozgrywały w roli gościa spotkanie na swoim stadionie przegrały 2:4 (2:1) z liderującą w tabeli rozgrywek Wiślacką Szkołą Futbolu. Obie bramki dla zespołu trenera Bartłomieja Janeczka zdobył Artur Mrzygłód.

Spotkanie, które toczyło się w mglistej, jesiennej aurze rozpoczęło się znakomicie dla przyjezdnych, bo Ci już w 1. minucie wykorzystali błąd jednego z naszych zawodników i piłkę do bramki strzeżonej przez Oskara Domanusa skierował Bartłomiej Ryś. Po nieco ponad kwadransie "Kablarzom" udało się doprowadzić do wyrównania, piłkę przejął Eryk Koźmik, który perfekcyjnie dograł do Mrzygłóda, a ten z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam z golkiperem rywali. Mrzygłód w pierwszej odsłonie błysnął jeszcze raz, gdy wykorzystał odbiór i podanie Maksymiliana Kowalczyka i bez najmniejszych problemów pokonał bramkarza Wiślackiej Szkoły Futbolu po raz drugi. Na przerwę podopieczni Bartłomieja Janeczka schodzili z prowadzeniem 2:1.

Po zmianie stron mimo okazji z obu stron bramki zdobywali już tylko zawodnicy Wiślackiej Szkoły Futbolu. Na nieszczęście ekipy Kabla udało im się ich zdobyć aż trzy, a konkretnie na listę strzelców wpisali się dwukrotnie Szymon Forystek i Filip Zięba. Kabel jednak zaprezentował się w tym meczu bardzo dobrze i porażka z liderem po takim występie absolutnie nie może być powodem do wstydu, a styl gry jest sygnałem, że nasi zawodnicy cały czas ciężko pracują, a ich umiejętności są ciągle rozwijane.

Bramki dla Kabla: 1:1 Artur Mrzygłód (asysta: Eryk Koźmik), 2:1 Artur Mrzygłód (asysta: Maksymilian Kowalczyk)

Skład Kabla: Domanus - Mrzygłód, Szafran, Koźmik, Broniewski, Majewski, Pacuła, Stelmach, Zapała oraz Fiołek, Dyląg, Kusiak, Ziętarski, Kowalczyk

Zdecydowane zwycięstwo z Bieżanowianką

W meczu 11. kolejki grupy III krakowskiej klasy A Kabel Kraków odniósł przed własną publicznością zdecydowane zwycięstwo 3:0 (1:0) nad Bieżanowianką Kraków. Bramki dla drużyny Bartłomieja Janeczka zdobyli Robert Piwowarczyk i Konrad Wieczorek, z kolei trzecie trafienie to gol samobójczy Kamila Pospuły.

Pierwsza odsłona spotkania była bardzo wyrównana, jednak obie drużyny miały problemy ze stwarzaniem sobie sytuacji bramkowych. Jedyną bramkę zobaczyliśmy w 22. minucie, gdy strzał oddał Grzegorz Grzesiak, a do odbitej przez bramkarza Bieżanowianki futbolówki dopadł Robert Piwowarczyk, który z zimną krwią wykończył akcję i dał prowadzenie "Kablarzom".

Wynik nie uległ zmianie aż do 64. minuty, gdy piłkę z bocznego sektora boiska z rzutu wolnego w pole karne dośrodkował Grzegorz Grzesiak, a po niefortunnej interwencji głową Kamila Pospuły Kabel prowadził już 2:0. Rezultat ustalił w 76. minucie spotkania Konrad Wieczorek, który otrzymał podanie od Grzegorza Grzesiaka. W tej akcji nasz kapitan wykazał się dużą walecznością i powalczył do końca o piłkę z defensorem Bieżanowianki, co przyniosło skutek w postaci trzeciego gola.

Kolejne spotkanie "Kablarze" rozegrają w najbliższą niedzielę 18 października o godz. 15:00, a rywalem w starciu wyjazdowym będzie Krakus Swoszowice.

Bramki dla Kabla: 1:0 Robert Piwowarczyk, 2:0 Kamil Pospuła (sam.), 3:0 Konrad Wieczorek

Skład Kabla: Małek - Sołtys, Pełka, Krupa, Rosikoń (90' Maj) - Niepokój, Golonka (90' Kowalski), Grzesiak (82' Wojnicki), Wieczorek (88' Zborowski), Piwowarczyk (68' Kodyra) - Rednau

 

Bolesna porażka w końcówce meczu z Tramwajem

W sobotnim spotkaniu 10. kolejki grupy III krakowskiej klasy A Kabel Kraków mimo że prowadził przez niemal cały mecz to przegrał na wyjeździe 2:3 (1:0) z Tramwajem Kraków. Bramki dla zespołu trenera Bartłomieja Janeczka zdobyli Damian Kodyra oraz Dawid Rosikoń. To już piąta porażka "Kablarzy" w obecnie trwającej kampanii.

Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla zawodników Kabla, którzy w 18. minucie objęli prowadzenie, gdy piłkę w pole karne dośrodkował Axel Rednau, a głową do siatki sprytnym strzałem przy słupku skierował ją Damian Kodyra. To było jedyne trafienie, które obejrzeliśmy w pierwszej odsłonie, która zakończyła się zasłużonym prowadzeniem "Kablarzy" 1:0.

Druga część meczu mogła rozpocząć się równie dobrze, ale po zamieszaniu w polu karnym po centrze Kodyry z rzutu rożnego, Rednau uderzył tuż obok bramki. Na niespełna kwadrans przed końcem rywalizacji Tramwajowi udało się doprowadzić do remisu, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w polu karnym najwyżej wyskoczył Piotr Grygiel i trafił do bramki strzałem głową. Ten rezultat nie utrzymał się zbyt długo, bo już w kolejnej akcji piłkę przejął Dawid Rosikoń i po dwójkowej akcji z Rednauem zdobył gola dającego prowadzenie 2:1. W 90. minucie Tramwaj ponownie doprowadził do wyrównania, gdy po strzale Jakuba Cieśli piłka wpadła do bramki obok zdezorientowanego Mateusza Małka. To nie był koniec kłopotów Kabla, bo w doliczonym czasie gry Tramwaj zdobył zwycięskiego gola, gdy po dośrodkowaniu w pole karne interweniującego Małka uprzedził wprowadzony po przerwie Daniel Makowski, który dał trzy punkty gospodarzom.

W kolejnym spotkaniu, w ramach 11. kolejki Kabel zagra na stadionie przy ulicy Parkowej w niedzielę 11 października o godz. 16:00 z Bieżanowianką Kraków.

Bramki dla Kabla: 1:0 Damian Kodyra (asysta: Axel Rednau), 2:1 Dawid Rosikoń (asysta: Axel Rednau)

Skład Kabla: Małek - Rosikoń, Krupa, Pełka, Sołtys - Bator, Pieczarkowski - Wieczorek, Kodyra (60' Zborowski), Piwowarczyk (71' Maj) - Rednau (90' Krawczyk)

Wysokie zwycięstwo w derbach z Podgórzem

Kabel Kraków wrócił na zwycięską ścieżkę w rozgrywkach grupy III krakowskiej klasy A pokonując w meczu 9. kolejki ekipę Podgórza Kraków aż 7:1 (1:1). Spotkanie miało swoją dramaturgię, gdyż przy stanie 1:1 od 42. minuty podopieczni Bartłomieja Janeczka musieli sobie radzić w osłabieniu po czerwonej kartce dla debiutującego Kamila Kłuska. Ostatecznie po znakomitej drugiej odsłonie udało się zdominować przeciwnika i i odnieść wysoki triumf.

Mecz rozpoczął się lepiej dla gości, którzy objęli prowadzenie w 18. minucie spotkania po trafieniu Łukasza Kostrza. Radość przyjezdnych nie trwała długo, bo pięć minut później w polu karnym faulowany był Jan Pieczarkowski, a pewnym egzekutorem "jedenastki" był Grzegorz Grzesiak. Do przerwy utrzymał się rezultat remisowy, jednak w 42. minucie boisko musiał opuścić Kamil Kłusek, który został ukarany czerwoną kartką.

Druga część spotkania to mimo gry w osłabieniu pełna dominacja "Kablarzy". Wszystko zaczęło się od bramki Grzesiaka, który wykorzystał świetne dośrodkowanie Oskara Wojnickiego. W krótkim odstępie czasu po bramce dołożyli jeszcze Konrad Wieczorek i wspomniany Wojnicki, dzięki czemu prowadziliśmy 4:1, a przy obu trafieniach asystował Grzesiak. W 71. i 73. minucie meczu do siatki trafił debiutujący w Kablu Olaf Niepokój, a szczególnej urody była pierwsza bramka, gdy udało mu się ulokować piłkę w siatce z dalszej odległości. Warto zaznaczyć, że przy obu trafieniach Niepokoja ponownie asystował kapitan Grzesiak. W doliczonym czasie gry wynik ustalił najmłodszy w zespole Maksymilian Krawczyk, który wykorzystał podanie Szymona Sołtysa.

W kolejnym spotkaniu podopieczni Bartłomieja Janeczka zagrają na wyjeździe w sobotę 3 października o godz. 15:30, a rywalem będzie Tramwaj Kraków, który zajmuje pozycję wicelidera tabeli.

Bramki dla Kabla: 1:1 Grzegorz Grzesiak (rzut karny), 2:1 Grzegorz Grzesiak (asysta: Oskar Wojnicki), 3:1 Konrad Wieczorek (asysta: Grzegorz Grzesiak), 4:1 Oskar Wojnicki (asysta: Grzegorz Grzesiak), 5:1 Olaf Niepokój (asysta: Grzegorz Grzesiak), 6:1 Olaf Niepokój (asysta: Grzegorz Grzesiak), 7:1 Maksymilian Krawczyk (asysta: Szymon Sołtys)

Skład Kabla: Suprun - Wieczorek (82' Krawczyk), Krupa, Pełka, Sołtys - Pieczarkowski, Niepokój, Rosikoń (73' Kubacki), Kłusek, Grzesiak (73' Piwowarczyk) - Bator (60' Wojnicki)

 

 

 

Domowa porażka młodzików z Wieczystą II

Drużyna młodzików Kabla rozegrała awansem domowy mecz 9. kolejki, w którym przegrała 0:2 (0:2) z rezerwami Wieczystej Kraków. Była to pierwsza porażka zespołu trenera Bartłomieja Janeczka w tej kampanii.

Obie bramki dla zespołu rywala padły w pierwszej odsłonie spotkania i już w 14. minucie goście prowadzili dwoma golami. W kolejnych fragmentach tego pojedynku obie drużyny stworzyły sobie okazje do zmiany rezultatu, jednak gole nie padły. Kolejne spotkanie młodzi "Kablarze" rozegrają 14 października o godz. 16:30, a w meczu wyjazdowym zmierzymy się z Wiślacką Szkołą Futbolu.

Skład Kabla: Domanus - Dyląg, Kusiak, Zimnicki, Koźmik, Broniewski, Stelmach, Zapała, Oczkowski oraz Fiołek, Mrzygłód, Szafran, Kowalczyk, Pacuła

 

Pracujemy nad powrotem do formy, dwa sparingi rozegrane

W ubiegły weekend pierwszy zespół Kabla ze względu na nieparzystą liczbę drużyn w grupie III krakowskiej klasy A musiał pauzować w rozgrywkach. Jest to idealna okazja do popracowania nad formą, która w ostatnim czasie nieco szwankuje, gdyż w siedmiu spotkaniach tego sezonu udało się odnieść tylko trzy zwycięstwa, a czterokrotnie Kabel schodził z boiska jako przegrany.

Dwa tygodnie przerwy dały czas na rozegranie dwóch meczów sparingowych, w których trener Bartłomiej Janeczek mógł testować nowych zawodników, a także swoje pomysły na ustawienie zespołu w kolejnych spotkaniach. W pierwszym meczu testowym "Kablarze" zmierzyli się w meczu wyjazdowym z Kmitą Zabierzów i przegrali z wyżej notowanym przeciwnikiem 0:2, z kolei w drugim pojedynku lepsi byli już zawodnicy Kabla, którzy pokonali na własnym boisku 3:1 występującą w wadowickiej klasie okręgowej Sosnowiankę Stanisław Dolny. Bramki zdobyli Grzegorz Grzesiak, Oskar Wojnicki oraz zawodnik testowany.

Następne spotkanie ligowe już w najbliższą niedzielę, o godz. 16:30 na stadionie przy ulicy Parkowej Kabel zagra w derbach z Podgórzem Kraków.

Podział punktów młodzików w pojedynku z Borkiem

W sobotę w meczu 4. kolejki młodziki Kabla zmierzyły się w meczu wyjazdowym z Borkiem II Kraków, spotkanie zakończyło się remisem 2:2 (1:0). Mimo faktu, że podopieczni Bartłomieja Janeczka tylko zremisowali to udało im się awansować na pozycję samodzielnego lidera swojej ligi.

Pierwszą bramkę zobaczyliśmy dopiero tuż przed przerwą, gdy w polu karnym faulowany był Aleksander Stelmach, a sędzia wskazał na wapno. Do piłki podszedł sam poszkodowany, który pewnym strzałem pokonał golkipera gospodarzy. Druga część spotkania lepiej rozpoczęła się dla rywali, którzy w 38. minucie doprowadzili do wyrównania po samobójczym trafieniu jednego z naszych zawodników. Nasi młodzi zawodnicy się nie poddawali i wciąż atakowali na bramkę Borku. Po pięciu kolejnych minutach udało się ponownie wyjść na prowadzenie, a po rzucie rożnym Stelmacha, zgraniu piłki przez Rafała Oczkowicza do siatki trafił Maksymilian Kowalczyk. Na siedem minut przed końcem Borek doprowadził do wyrównania po raz drugi po drugim golu samobójczym naszego zespołu. Więcej bramek już nie zobaczyliśmy i mecz zakończył się remisem 2:2.

Kolejne spotkanie młodzi "Kablarze" rozegrają 27 września o godz. 10:00, na swoim stadionie będziemy gościć Wieczystą II Kraków. Będzie to mecz 9. kolejki, który zostanie rozegrany awansem.

Bramki dla Kabla:

1:0 Aleksander Stelmach (rzut karny), 2:1 Maksymilian Kowalczyk (asysta: Rafał Oczkowicz)

Skład Kabla: Domanus - Dyląg, Zimnicki, Koźmik, Broniewski, Majewski, Stelmach, Zapała, Oczkowicz oraz Mrzygłód, Szafran, Kowalczyk, Pacuła

Czwarta porażka Kabla, wracamy na tarczy z Gaju

Nie udał się seniorom wyjazd do Gaju na mecz 7. kolejki grupy III krakowskiej klasy A z miejscową Gajowianką. Podopieczni trenera Bartłomieja Janeczka przegrali 1:3 (1:1) i była to już czwarta porażka naszego zespołu w trwającej kampanii. Jedyną bramkę dla "Kablarzy" zdobył Axel Rednau.

Mecz rozpoczął się lepiej dla zespołu gospodarzy, który w 26. minucie objął prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przytomnie w polu karnym zachował się Tomasz Jakubczak, który wystawił piłkę Piotrowi Forysiowi, a ten mocnym strzałem otworzył wynik spotkania. "Kablarze" dobrze zareagowali na stratę bramki i od razu zaczęli atakować z większą intensywnością. Szybko udało się dopiąć swego, bo w 34. minucie po wrzutce Grzegorza Grzesiaka z rzutu wolnego idealnie do piłki wyszedł Axel Rednau i wpakował piłkę do siatki obok bezradnego golkipera gospodarzy. Druga część meczu również rozpoczęła się lepiej dla Gajowianki, której w 49. minucie meczu arbiter tego spotkania przyznał rzut karny. Do piłki podszedł Maciej Kwiecień, który okazał się pewnym egzekutorem "jedenastki" i wyprowadził swój zespół na prowadzenie 2:1. Mimo usilnych prób Kabla nie udało się doprowadzić do wyrównania, z kolei Gajowianka podwyższyła na 3:1, gdy na strzał zewnętrzną częścią stopy z odległości 30-35 metrów zdecydował się Marcin Gadocha, a piłka wpadła "za kołnierz" próbującego interweniować Mateusza Małka. Na kilka minut przed końcem Kabel miał szansę zdobyć bramkę kontaktową, ale strzał Konrada Wieczorka z rzutu karnego obronił Ryszard Cąber.

W kolejnej serii gier Kabel będzie pauzował ze względu na nieparzystą ilość zespołów. Kolejne spotkanie podopieczni Bartłomieja Janeczka rozegrają w niedzielę 27 września na własnym stadionie z Podgórzem Kraków.

Bramki dla Kabla: 1:1 Axel Rednau (asysta: Grzegorz Grzesiak)

Skład Kabla: Małek - Rosikoń, Maj, Krupa, Pieczarkowski (73' Sołtys) - Wieczorek, Białas (32' Piwowarczyk), Kodyra (83' Golonka) - Bator (65' Wojnicki), Rednau, Grzesiak (87' Kubacki)

 

Młodziki zwycięskie w starciu z Nadwiślanem

W sobotę drużyna młodzików rozegrała drugie spotkanie ligowe tego sezonu i wygrała 4:1 (1:0) z Nadwiślanem Kraków. Po pierwszej wyrównanej połowie meczu w drugiej, a zwłaszcza w ostatnim kwadransie, młodzi "Kablarze" zdominowali przeciwnika i odnieśli zdecydowane zwycięstwo.

Początkowo mecz toczył się w spokojnej atmosferze i długo nie oglądaliśmy bramek, jednak delikatna przewaga była po stronie zespołu trenera Bartłomieja Janeczka. Prowadzenie udało się objąć na trzy minuty przed przerwą, gdy na bramkę uderzył Rafał Oczkowicz, piłkę zablokował jeden z zawodników Nadwiślana, dopadł do niej Dawid Broniewski, który mocnym strzałem dał premierową bramkę dla Kabla w tym spotkaniu. Po zmianie stron Nadwiślanowi udało się doprowadzić do wyrównania, gdy po indywidualnej akcji jednego z zawodników ten dograł futbolówkę do współpartnera w taki sposób, że miał przed sobą tylko naszego golkipera, Oskara Domanusa, który nie miał szans przy mocnym strzale Władysława Kovalskiego. Kabel mimo straty gola dalej dążył do zwycięstwa i w końcu te starania przyniosły efekty w postaci goli. W 48. minucie meczu piłkę do rzutu rożnego ustawił Aleksander Stelmach i dośrodkował w pole karne w taki sposób, że tam niefortunnie interweniował jeden z obrońców Nadwiślana, a futbolówka wpadła do siatki. Wspomniany Stelmach i jego świetne stałe fragmenty gry dały o sobie znać ponownie już minutę później, gdy z rzutu rożnego dośrodkował wprost na głowę Oczkowicza, który nie miał najmniejszych problemów z podwyższeniem prowadzenia na 3:1. Wynik ustalił w 52. minucie Mikołaj Zimnicki, który wykorzystał świetne dogranie wzdłuż bramki od Dawida Broniewskiego. 

Kolejne spotkanie drużyna młodzików Kabla rozegra już w najbliższą sobotę 19 września o godz. 10:00, a w meczu wyjazdowym rywalem będzie Borek II Kraków, który jak dotychczas przegrał dwa mecze.

Bramki dla Kabla: 1:0 Dawid Broniewski, 2:1 Aleksander Stelmach, 3:1 Rafał Oczkowicz (asysta: Aleksander Stelmach), 4:1 Mikołaj Zimnicki (asysta: Dawid Broniewski)

Skład Kabla: Domanus - Dyląg, Szafran, Koźmik, Broniewski, Majewski, Stelmach, Zapała, Oczkowicz oraz Mrzygłód, Kusiak, Zimnicki, Kowalczyk, Pacuła