Klasa Okręgowa: Pierwsza porażka Kabla. Tramwaj zatrzymał lidera na Parkowej
Redakcja Redakcja

Klasa Okręgowa: Pierwsza porażka Kabla. Tramwaj zatrzymał lidera na Parkowej

W hicie 10. kolejki Klasy Okręgowej Kraków II spotkały się dwie najlepsze drużyny rundy jesiennej — niepokonany dotąd Kabel Kraków i wicelider, Tramwaj Kraków. Po zaciętym i pełnym napięcia meczu lepsi okazali się goście, wygrywając 2:1.

Zimny prysznic na otwarcie

Niedzielne przedpołudnie przy Parkowej zapowiadało się znakomicie — dopisała pogoda, kibice i atmosfera godna meczu na szczycie. Już w pierwszej minucie gospodarze przeżyli jednak zimny prysznic. Tramwaj ruszył z impetem od pierwszego gwizdka, rozegrał akcję lewą stroną i po dośrodkowaniu w pole karne Kędracki z bliska skierował piłkę do siatki.

Kabel, choć zaskoczony, próbował szybko przejąć inicjatywę, ale w pierwszej połowie to goście prezentowali się lepiej – byli agresywni w odbiorze i skutecznie ograniczali pole gry gospodarzom. Do przerwy wynik 0:1 oddawał przebieg meczu.

Walka i emocje po przerwie

Po zmianie stron Kabel ruszył odważniej, z większą intensywnością i determinacją. Zespół Bartłomieja Janeczka dłużej utrzymywał się przy piłce i coraz częściej zagrażał bramce Tramwaju, jednak brakowało dokładności w finalizacji.

W 56. minucie goście ponownie wykorzystali swoją okazję – po szybkiej akcji lewą stroną Dobek uderzył precyzyjnie i podwyższył prowadzenie na 2:0. Ten gol tylko rozbudził lidera – wprowadzeni z ławki zawodnicy ożywili grę Kabla. 

W 76. minucie padł gol kontaktowy: Filip Zięba powalczył przy linii końcowej, dograł do Adama Matuszczaka, a ten po zejściu na prawą nogę uderzył technicznie w długi róg. Stadion ożył, a gospodarze ruszyli po wyrównanie.

Nerwowa końcówka

Ostatni kwadrans to oblężenie pola karnego Tramwaju. Kabel nacierał, szukał swojej szansy po rzutach rożnych i wrzutkach z bocznych sektorów, jednak defensywa gości, wspierana przez dobrze dysponowanego bramkarza, nie popełniła już błędu.

W końcówce atmosfera zrobiła się naprawdę gorąca – kilka ostrych wejść, przepychanki i kartki. W końcówce emocje sięgnęły zenitu – Bartłomiej Cebula za zbyt ostry wślizg zobaczył czerwoną kartkę i przedwcześnie opuścił boisko.

Lider mimo porażki

TS Tramwaj jako pierwszy zespół w tym sezonie znalazł sposób na lidera. Kabel Kraków, mimo przegranej 1:2, utrzymał pozycję numer jeden w tabeli, mając pięć punktów przewagi nad najgroźniejszym rywalem.

Była to pierwsza porażka zespołu Bartłomieja Janeczka po dziewięciu zwycięstwach z rzędu.

Wypowiedź trenera Bartłomieja Janeczka:
Wiedzieliśmy, że Tramwaj to zespół oparty na dyscyplinie, agresji w pressingu i mający swój charakterystyczny styl gry, dlatego od początku musieliśmy być maksymalnie skoncentrowani. Strata bramki już w pierwszej minucie na pewno wpłynęła na przebieg meczu — rywal poczuł się pewniej i mógł skupić się na przeszkadzaniu oraz grze z kontry. W pierwszej połowie brakowało nam jakości w grze z piłką, przez co nie potrafiliśmy złapać rytmu i płynności. Nie potrafiliśmy też zachować spokoju i przejąć kontroli nad meczem – górę wzięły emocje zamiast chłodnej głowy i koncentracji na działaniach boiskowych.

Po przerwie zespół dobrze zareagował — wyszliśmy bardziej zdeterminowani i przejęliśmy inicjatywę. Niestety, popełniliśmy serię błędów, która kosztowała nas utratę drugiej bramki. Mimo tego walczyliśmy dalej i zaczęliśmy stwarzać jakościowe sytuacje. Kontaktowy gol dodał nam energii, szkoda jednak, że mimo kilku dobrych okazji nie udało się doprowadzić do wyrównania. Mimo słabszego dnia wykreowaliśmy wystarczająco dużo sytuacji, by co najmniej nie przegrać tego spotkania, ale ostatecznie biliśmy głową w mur, a rywal skutecznie dowiózł prowadzenie do końca.

Pierwsza porażka musiała w końcu nadejść — to naturalne w sporcie. Traktuję ją jako element procesu rozwoju drużyny. Zespół pokazał charakter i walczył do samego końca, a to dla mnie najważniejsze. Teraz kluczowe będzie, żeby odpowiednio zareagować i wrócić na właściwe tory w kolejnym meczu z Borkiem Kraków".


Kabel Kraków – Tramwaj Kraków 1:2 (0:1)

Bramki: 1’ Kędracki, 56’ Dobek – 76’ Matuszczak

Skład Kabla Kraków:
G. Fundament – K. Gryboś, J. Pieczarkowski (C), K. Nowak, A. Synoś – J. Kostuj, S. Jędrszczyk, K. Sęp, B. Podkowa – B. Cebula, F. Gnap

Zmiany (Kabel):
46’ (przerwa) Gryboś ↓ – O. Baniak ↑
46’ (przerwa) Sęp ↓ – A. Matuszczak ↑
62’ Podkowa ↓ – T. Degórski ↑
62’ Jędrszczyk ↓ – F. Zięba ↑
74’ Gnap ↓ – B. Hankus ↑
75’ Synoś ↓ – P. Celejewski ↑
86’ Nowak ↓ – F. Mielecki ↑
Na ławce również: M. Mielecki