Trener Bartłomiej Janeczek odpowiedział na kilka pytań, podsumowując ubiegłą rundę jesienną, którą jego drużyna zakończyła na 1. miejscu.
1. Za Wami pierwsza część sezonu, pełna zarówno efektownych zwycięstw, jak i trudnych momentów. Jak Trener podsumowuje ogólny obraz drużyny po rundzie jesiennej i które cechy uważa dziś za fundamentalne dla tego zespołu?
– Runda była dla nas pełna różnorodnych doświadczeń – od wysokich zwycięstw po mecze, które wymagały walki do ostatniego gwizdka. Wypracowaliśmy system, który pozwala optymalnie wykorzystać atuty naszych zawodników. W kluczowych momentach pokazaliśmy również dużą dojrzałość jako zespół oraz charakter, który w kilku meczach decydował o tym, że potrafiliśmy ostatecznie przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść. Znacząco poprawiliśmy także organizację gry po stracie piłki, dzięki czemu przeciwnicy rzadziej mieli okazję do kontrataków.
2. Przez większość rundy Kabel imponował ofensywą. Co według Trenera najbardziej wpłynęło na taki styl gry drużyny w zakończonej rundzie?
– Myślę, że kluczowy wpływ miała wiara w to, co robimy, konsekwencja w realizacji naszego sposobu gry opartego na kontroli oraz determinacja w dążeniu do zwycięstwa. Na każdy mecz przygotowujemy plan, m.in. dotyczący tego, jak najlepiej wykorzystać nasze atuty w kontekście deficytów przeciwnika. Koncentrujemy się przede wszystkim na tym, na co mamy największy wpływ.
3. Często widywaliśmy dobrą atmosferę w drużynie i to przekłada się na boisko. Co Pana zdaniem jest najważniejsze w zarządzaniu grupą tak zróżnicowaną pod względem wieku i charakterów?
– Funkcjonując ponad 10 lat jako I trener, miałem okazję pracować z zawodnikami o różnych osobowościach i reprezentującymi różne pokolenia. Najważniejsze jest, aby każdy czuł się częścią zespołu i wiedział, że jego rola ma znaczenie. Niezależnie od wieku, charakteru czy pozycji w drużynie, staram się budować kulturę wysokich standardów, wzajemnego szacunku i odpowiedzialności. Naszym spoiwem są wspólne wartości, które pozwalają wyznaczyć kierunek działania całego zespołu. Kluczowa jest także komunikacja – jasno określamy, czego oczekujemy i jakie konsekwencje niosą ze sobą nasze zachowania. Dobrą atmosferę w pierwszej kolejności tworzą ludzie i ich zaangażowanie oraz świadomość, że sukces indywidualny jest zależny od sukcesu drużyny.
4. W tej rundzie mogliśmy oglądać kilku nowych zawodników na boisku. Jak Trener ocenia ich dyspozycję?
– Na uwagę zasługuje szybki progres naszych młodzieżowców. Szczególnie cieszy postawa chłopaków z roczników 2008 i 2009, którzy szybko zaadaptowali się do wymagań piłki seniorskiej. Choć przed nimi jeszcze sporo pracy, aby ugruntować swoją pozycję na poziomie seniorów, ostatnie miesiące są obiecujące. Natomiast zawodnicy, którzy dołączyli do nas przed sezonem, w pełni potwierdzili swoją wartość. Szkoda jedynie kontuzji Adriana Wojdyły, który wniósł do drużyny dużo spokoju i jakości piłkarskiej. Liczę, że „Adi” wróci do gry już w kolejnej rundzie.
5. Po pierwszej rundzie Kabel prowadzi w tabeli z przewagą 5 punktów. Czy Kabel Kraków nastawia się na walkę o awans i czy w związku z tym trener planuje jakieś specjalne przygotowania do rundy rewanżowej?
- Patrząc logicznie, naszym celem wynikowym będzie walka o pierwsze miejsce i bylibyśmy fałszywie skromni, gdybyśmy twierdzili inaczej. Natomiast z punktu widzenia organizacji pracy w klubie nic się nie zmienia – dla mnie i dla wszystkich w klubie wynik punktowy ma być efektem, a nie celem samym w sobie.
Najważniejsze jest dla mnie dążenie do postępu w organizacji tu i teraz. To jedyny prawdziwy cel, który naprawdę motywuje mnie do pracy tym w klubie. Jeśli ten postęp przełoży się na wynik dający nam pierwsze miejsce, będę się oczywiście cieszył, ale na ten moment nie jest to najważniejsze. Trzeba pamiętać, że jeśli za wynikiem nie idzie postęp w organizacji, sam rezultat nie ma prawdziwej wartości i może stać się źródłem problemów w przyszłości.