Oferta pracy w Klubie Sportowym Kabel Kraków

Szukasz pracy w sporcie? Chcesz, aby wykonywana praca była Twoją pasją? Być może to właśnie Ciebie szukamy.

Poszerzając obszary działalności, Klub Sportowy Kabel Kraków Sp. z o.o. swoje aktywność kieruje również w stronę organizacji amatorskiej koszykówki. Klub poszukuje Specjalisty ds. wydarzeń sportowych, który dołączy do działu obsługi projektów.

Zadania stawiane przed pracownikiem:

- działalność przy organizacji wydarzeń dla koszykarzy amatorów

- nadzór nad realizacją amatorskich wydarzeń koszykarskich

- wsparcie w kreowaniu założeń promocyjnych wydarzeń

- realizacja założeń promocyjnych wydarzeń

- prowadzenie komunikacji wydarzeń w Social Media

Oczekiwania wobec kandydatów:

- wykształcenie średnie (preferowane w trakcie studiów) lub wyższe

- "czucie" i wiedza na temat koszykówki

- doświadczenie w obsłudze klienta

- umiejętność planowania i organizowania

- umiejętność redagowania tekstów

- samodzielność, rzetelność

- prawo jazdy kat. B

Mile widziane:

- znajomość języka angielskiego (min. B1)

- doświadczenie i umiejętności graficzne

Oferujemy:

- pracę w dynamicznie rozwijającym się klubie sportowym

- umowę zlecenie lub umowę o pracę na ¾ etatu

- elastyczny czas pracy

- wynagrodzenie ustalane indywidualnie na podstawie CV kandydata, tj. doświadczenia, posiadanej wiedzy oraz wykształcenia.

CV (wraz z klauzulą o zgodzie na przetwarzanie danych osobowych do celów rekrutacji) prosimy nadsyłać na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Zostań pracownikiem dynamicznie rozwijającego się klubu sportowego KS Kabel Kraków sp. z o.o.

Przed nami przygotowania do rundy wiosennej sezonu 2020/21

21 stycznia wystartują przygotowania Kabla do rundy wiosennej sezonu 2020/21. Podopieczni trenera Bartłomieja Janeczka na półmetku sezonu zajmują 5. miejsce w grupie III krakowskiej klasy A ze stratą dziewięciu punktów do Pogoni Skotniki. W trakcie okresu przygotowawczego "Kablarze" rozegrają dziewięć sparingów.

Pierwszy z nich zaplanowany został na 31 stycznia, kiedy to Kabel zagra z zespołem juniorskim AS Progres Kraków. Na początek przygotowań zaplanowano także testy wydolnościowe. "Kablarze" od początku roku pozostają w treningu indywidualnym.

Ivan Suprun odchodzi z Kabla

Ivan Suprun po dwóch latach przygody z Kablem Kraków opuszcza nasz klub. Dziękujemy za wszystko i życzymy powodzenia na nowym etapie życia!

Podsumowanie rundy jesiennej

Runda jesienna sezonu 2020/21 dobiegła końca, więc nadszedł czas, aby podsumować ten okres w wykonaniu podopiecznych Bartłomieja Janeczka. Kabel zimę spędzi na 5 miejscu grupy III krakowskiej A Klasy. Zespołowi z Parkowej w 14 rozegranych spotkaniach udało się zgromadzić 25 punktów, na które złożyło się osiem zwycięstw, pięć porażek i jeden remis. Stosunek bramek wyniósł 42:26.


Obiecujący początek

Kabel sezonowe zmagania rozpoczął od II rundy regionalnego Pucharu Polski, w której mierzył się z Fairantem Kraków. Mimo wąskiej wówczas kadry, Kablarze zdominowali przeciwnika aplikując mu 6 goli i nie tracąc przy tym ani jednego. Z dobrej strony pokazał się w tym meczu m.in. Konrad Wieczorek, który w swoim debiutanckim występie strzelił dwa gole i zaliczył asystę, czym zasłużył sobie na tytuł MVP spotkania. Wysokie zwycięstwo w pucharze było dobrą prognozą przed rywalizacją ligową, która miała rozpocząć się tydzień później.

W meczu inaugurującym sezon, Kabel spotkał się na wyjeździe z Bratniakiem Kraków. Start należało zaliczyć do udanych, bo dzięki dwóm bramkom Damiana Kodyry, Kabel wywiózł trzy punkty z terenu rywala. Zaledwie trzy dni później na własnym stadionie podejmował dobrze znany sobie Fairant, z którym tym razem wygrał 3:0. Cieszyło nie tylko kolejne zwycięstwo, ale przede wszystkim trzecie z rzędu czyste konto. Po takim początku wydawało się, że cel, jakim był awans do wyższej klasy rozgrywkowej, będzie jak najbardziej realny.


Problemy kadrowe i nierówna forma

Plany skomplikował mecz z Pogonią Skotniki na wyjeździe, na który Kabel udał się w zaledwie 12-osobowym składzie. Liczne nieobecności odcisnęły piętno na dyspozycji zespołu, który szybko stracił trzy bramki. Mimo podjęcia walki i złapania kontaktu oraz gry w przewadze przez 30 minut, Kabel nie zdołał doprowadzić do wyrównania, a w dodatku stracił jeszcze trzy gole ulegając Pogoni 2:6. Ta porażka była początkiem słabszego okresu i nierównej gry Kablarzy. Kolejnym meczem miało być spotkanie III rundy PP z Wieczystą Kraków. Nikt nie oczekiwał, że w starciu z takim przeciwnikiem, Kablowi uda się wywalczyć korzystny rezultat. Mimo porażki 2:7 i odpadnięcia z pucharu, atmosfera i obecność dużej liczby kibiców pozwalały określać ten mecz mianem piłkarskiego święta. Po Wieczystej przyszła trzecia z rzędu porażka, tym razem z Rzozovią 0:1. Piąty mecz na przestrzeniu 14 dni i wąska kadra niewątpliwie przyczyniły się do takiego rezultatu.

Następne pięć kolejek to była typowa gra w kratkę (W-L-L-W-L). Zaczęło się od wyjazdowego zwycięstwa z Iskrą Krzęcin, potem przyszły porażki z Cedronką i Gajowianką, następnie wygrane wysoko derby z Podgórzem i przegrana z Tramwajem. Warto przede wszystkim wspomnieć o meczu derbowym. W 42. minucie przy stanie 1:1, debiutujący w zespole Kamil Kłusek zagotował się i obejrzał czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie i Kabel musiał odtąd radzić sobie w dziesiątkę. Mimo to, zespół trenera Janeczka totalnie zdominował rywala i w osłabieniu zaaplikował mu aż 6 goli. Świetne zawody rozegrał między innymi Grzegorz Grzesiak (2 gole, 4 asysty) oraz Olaf Niepokój, dla którego był to debiut w kablowych barwach. Okoliczności tak wysokiego zwycięstwa pozwoliły z optymizmem przystąpić do wyjazdowego meczu z Tramwajem. Kabel prowadził niemal przez całe spotkanie, po to by w 90 minucie pozwolić przeciwnikowi na wyrównanie, a w doliczonym czasie na strzelenie zwycięskiego gola. To była bolesna i jednocześnie ostatnia porażka Kabla w tej rundzie. Kolejne pięć meczów to cztery zwycięstwa i remis ze Strzelcami po kuriozalnej sytuacji, w której sędzia podyktował karnego za faul gracza rywali na swoim koledze z zespołu.


Statystyki

Szanse Kabla na awans nie są jeszcze pogrzebane, ale strata 9 punktów do liderującej Pogoni wydaje się być prawie niemożliwa do odrobienia. Zespół Bartłomieja Janeczka z 42 strzelonymi golami pochwalić się może drugą najlepszą ofensywą ligi. Najwięcej minut na boisku spędzili Robert Piwowarczyk, Grzegorz Grzesiak i Konrad Wieczorek. Najlepszym strzelcem Kabla był Axel Rednau z jedenastoma trafieniami, a wśród asystentów królował Grzesiak (14). W niechlubnej klasyfikacji kartkowiczów prym wiedli Grzesiak (6x żółta), Pieczarkowski (6x żółta, 1x czerwona), Wieczorek (3x zółta, 1x czerwona) i Kłusek (3x żółta, 2x czerwona). Poniżej pełna klasyfikacja strzelców i asystentów:

STRZELCY:

11 – Axel Rednau

10 – Grzegorz Grzesiak

7 – Konrad Wieczorek

3 – Robert Piwowarczyk, Sebastian Bator, Damian Kodyra

2 – Olaf Niepokój

1 – Oskar Wojnicki, Kamil Kłusek, Dawid Rosikoń, Maksymilian Krawczyk, Jakub Pełka, Marcin Białas, Marcel Augustyński

ASYSTENCI:

14 – Grzegorz Grzesiak

6 – Axel Rednau

5 – Konrad Wieczorek, Robert Piwowarczyk

4 – Sebastian Bator, Adrian Krupa

2 – Olaf Niepokój

1 – Oskar Wojnicki, Kamil Kłusek, Dawid Rosikoń, Maksymilian Krawczyk, Marcel Augustyński, Marcin Białas, Jakub Pełka

Krakus Swoszowice pokonany na koniec rundy jesiennej

W ubiegłą sobotę Kabel Kraków rozegrał zaległe spotkanie 12. kolejki grupy III krakowskiej klasy A, w którym pokonał Krakusa Swoszowice 2:1 (1:0). Bohaterem spotkania został Axel Rednau, który zdobył obie bramki dla zespołu Bartłomieja Janeczka. Tym samym runda jesienna dobiegła końca, a nasz zespół zajął piąte miejsce w tabeli.

W pierwszych fragmentach rywalizacji obie drużyny stworzyły sobie dogodne sytuacje do strzelenia bramki, jednak najlepszą z nich w 28. minucie miał Axel Rednau, który po indywidualnej akcji uderzył zza pola karnego, a piłka odbiła się jedynie od słupka bramki strzeżonej przez golkipera Krakusa. Siedem minut później nasz snajper już się nie pomylił i po dograniu z bocznego sektora boiska od Norberta Kubackiego z bliskiej odległości skierował futbolówkę do bramki.

Druga połowa spotkania rozpoczęła się znakomicie dla "Kablarzy", którzy już w 47. minucie prowadzili 2:0. Piłkę w środkowej strefie przejął Rednau, podał do Roberta Piwowarczyka, który ponownie odegrał do naszego napastnika, a ten z zimną krwią wykończył swoją akcję. Radość z dwubramkowego prowadzenia Kabla nie trwała jednak długo, bo pięć minut później w naszym polu karnym rywala sfaulował Jakub Pełka i sędzia bez wahania wskazał na rzut karny. Pewnym egzekutorem jedenastki był Filip Byczewski, który dał nadzieję gospodarzom na odrobienie strat. Kabel szybko chciał odpowiedzieć na trafienie Krakusa, jednak uderzenie Konrada Wieczorka z dystansu okazało się łatwe do obrony dla bramkarza miejscowych. Chwilę później świetną okazję na podwyższenie prowadzenia miał Sebastian Bator, jednak z kilku metrów strzelił nad poprzeczką. W 87. minucie padł trzeci gol dla gości, jednak bramka wracającego po kontuzji Arkadiusza Mikołajczuka została nieuznana, gdyż sędzia asystent dopatrzył się spalonego. Jak pokazują powtórki nie miał racji arbiter, jednak na nasze szczęście wynik 2:1 udało się dowieźć bez kłopotów do końcowego gwizdka i trzy punkty powędrowały na konto Kabla.

Zwycięstwo Kabla było zdecydowanie zasłużone, gdyż spotkanie toczyło się pod dyktando ekipy trenera Bartłomieja Janeczka. Za nami już zmagania w rundzie jesiennej, które kończymy na piątej pozycji w tabeli z 25 punktami na koncie i dziewięcioma "oczkami" straty do Pogoni Skotniki.

Bramki dla Kabla: 1:0 Axel Rednau (asysta: Norbert Kubacki), 2:0 Axel Rednau (asysta: Robert Piwowarczyk)

Skład Kabla: Suprun - Kubacki, Wojtuś, Pełka, Sołtys - Białas, Wieczorek - Piwowarczyk, Bator (90' Krawczyk), Vasilenko (65' Wojnicki) - Rednau (78' Mikołajczuk)

Zwycięstwo młodzików na zakończenie rundy

W ostatnim meczu rundy rywalem zespołu młodzików Kabla była dziewczęca drużyna Football Success Academy. Kabel wygrał 3:2, dwie bramki dla naszej drużyny Aleksander Stelmach, a jedna padła po trafieniu samobójczym.

Spotkanie odbywało się w mglisty poranek, jednak ponura aura nie miała wpływu na podejście naszych graczy to zawodów. Już pierwsza akcja i mocny pressing wymusiły błąd jednej z przeciwniczek, która skierowała piłkę do własnej bramki. Potem oglądaliśmy ciekawe akcje z obu stron i w pierwszej połowie jeszcze trzy bramki. Najpierw rywalki wyrównały po ładnym trafieniu Oliwii Sroki, następnie Aleksander Stelmach potężnie uderzył z wolnego, piłka odbiła się od słupka, od bramkarki i ostatecznie wylądowała w siatce. Na przerwę obie drużyny schodziły jednak przy wyniku remisowym. Tuż przed przerwą szczęście uśmiechnęło się tym razem do rywalek, które po trafieniu samobójczym wyrównały stan spotkania.

W drugiej połowie zobaczyliśmy tylko jedną bramkę. W 58 minucie znów piłkę do rzutu wolnego ustawił Stelmach – uderzył mocno i precyzyjnie, a piłka spadła „za kołnierz” bramkarki rywali. Kapitalne trafienie! Mecz zakończył się wynikiem 3:2, choć goli dla obu stron mogło być zdecydowanie więcej. FSA na przeszkodzie stanął nasz dobrze dysponowany bramkarz Oskar Domanus, który zaliczył sporo udanych, a gdy wymagała tego sytuacja ofiarnych, interwencji. Kablowi z kolei w niektórych sytuacjach albo brakowało precyzji, albo mocy strzału. Po meczu to jednak nasz zespół miał więcej powodów do zadowolenia.

Bramki dla Kabla: 1:0 gol samobójczy, 2:1 Aleksander Stelmach, 3:2 Aleksander Stelmach

Skład Kabla: Domanus – Mrzygłód, Koźmik, Broniewski, Majewski, Pacuła, Stelmach, Zapała, Oczkowicz, Dyląg, Szafran, Zimnicki, Kowalczyk