- Aktualności akademii
- Opublikowano
Deszczowa porażka tuż przed końcem
Po zwycięstwie w debiutanckim meczu przeciwko Pogoni Kraków, drużyna U12 II udała się na wyjazdowy mecz do Modlnicy gdzie ich rywalem była drużyna Błękitnych. Mecz rozgrywany był przy padającym deszczu, choć świetnie przygotowana murawa nie utrudniała zawodnikom gry.
Drużyna U12 II zdobywa pierwsze szlify w rywalizacji ligowej i trzeba przyznać, że jak na początki, postawa drużyny może się podobać. W pierwszym meczu drużyna odniosła zwycięstwo i przewyższała rywali organizacją gry. W spotkaniu z Błękitnymi znów gra była poukładana, choć Błękitni zawiesili poprzeczkę nieco wyżej niż Pogoń i trudniej było o klarowne sytuacje bramkowe, choć Kabel pierwszą bramkę zdobył już w 4 minucie spotkania gdy podobnie jak w poprzednim meczu rajd lewą stroną boiska przeprowadził Tomasz Marszalik. Tym razem swoją akcję zamiast dograniem zakończył strzałem z niemal zerowego konta i piłka między nogami bramkarza znalazła drogę do bramki. Dosłownie trzy minuty później mieliśmy już remis. Gospodarze ładnie wyprowadzili akcję od swojej bramki, skrzydłowy wykonał wrzutkę w pole karne gdzie w śliską piłkę nie trafił środkowy obrońca Kabla i gospodarze cieszyli się z gola.
Po intensywnym początku przyszło wyraźne uspokojenie gry i przez większą część pierwszej połowy nie działo się zbyt wiele. Na uwagę zasługuje groźny strzał gospodarzy sprzed pola karnego i kontrowersyjna decyzja sędziego, który nie odgwizdał rzutu karnego dla Kabla gdy wyraźnie popchnięty został będący w sytuacji sam na sam Filip Kałat. Pierwszą część spotkania zamknęło nieporozumienie w szeregach obronnych gości, po którym groźną sytuacje mieli Błękitni, ale dobrą interwencją popisał się stojący w bramce Kabla Łukasik.
Druga połowa ponownie rozpoczęła się fantastycznie dla graczy Kabla. Uderzenie z rzutu wolnego Rafała Krupy na poprzeczkę sparował bramkarz Błękitnych, a piłka wyszła na rzut rożny. Dośrodkowaną z narożnika piłkę wybili obrońcy, ale przed polem karnym tylko na to czekał Mateusz Bodek, który mocnym strzałem ponownie wyprowadził Kablarzy na prowadzenie. Od tego momentu inicjatywa należała do gospodarzy, a Kabel ograniczał się do kontrataków i dwie tego typu akcje powinny zakończyć się podwyższeniem wyniku. Sytuacje te zostały jednak zmarnowane, a ponownie wykorzystali to Błękitni najpierw strzelając gola w 47 minucie gdy po wyjściu z bramki Łukasika gracz Błękitnych umieścił piłkę w bramce sprytnym lobem oraz dosłownie dwie minuty przed końcem spotkania gdy napastnik gospodarzy sprytnie uniknął spalonego, zastawił piłkę przed obrońcą i wykorzystał sytuację sam na sam.
Mecz w Modlnicy był wyrównany, mógł się zakończyć wygraną każdej z drużyn. Bardziej konkretni i skuteczniejsi byli gospodarze i to oni mogą cieszyć się z trzech punktów. Dla Kablarzy porażka w końcówce z pewnością nie będzie miłym doświadczeniem, ale właśnie o zbieranie doświadczeń na tym etapie piłkarskiego rozwoju chodzi...
Błękitni Modlnica 3:2 Kabel Kraków
Skład Kabla: Tomasz Łukasik - Aleksander Gronuś, Krystian Śledź (kapitan), Ksawery Dąbrowski, Małgorzata Kruczek, Mikołaj Eret, Miłosław Warzecha, Rafał Krupa, Tomasz Marszalik oraz Mateusz Bodek, Piotr Charczyński i Filip Kałat.

