Podkowa z dubletem, Parkowa w szampańskich nastrojach. stars

Trudno było wyobrazić sobie piękniejsze zakończenie mistrzowskiego sezonu. Na Parkowej zgromadziły się tłumy kibiców, rodziny zawodników, byli piłkarze klubu i goście specjalni, a akademia przygotowała własne uroczystości przed meczem. Młodzi zawodnicy akademii wyprowadzili drużynę na boisko przy jednym z głośniejszych dopingów w tym sezonie i Kabel odpowiedział wygraną 4:1 z Pogonią Kraków, która w tym meczu wcale nie zamierzała być jedynie tłem do świętowania.

Gryboś wywalczył, Cebula i Kostuj wykończyli

Pierwsze piętnaście minut należało do obu drużyn w równym stopniu, bo żadna ze stron nie rzuciła się do przodu bez namysłu. Mecz rozwijał się spokojnie, jakby obie ekipy potrzebowały chwili, żeby wejść w rytm wyjątkowego popołudnia. Zmiana wyniku przyszła w 17. minucie za sprawą Kamila Grybosia, który podłączył się do akcji ofensywnej z linii obrony i wywalczył rzut karny, a Bartłomiej Cebula pewnie zamienił go na bramkę, dając gospodarzom prowadzenie przed własną publicznością.

Pięć minut później Jakub Kostuj powiększył je w swoim stylu, ze sprytem umieszczając piłkę w siatce i uprzedzając obrońców Pogoni, którzy nie zdążyli zareagować. Kabel zmierzał do przerwy z dwubramkową przewagą, choć Adam Matuszczak zmarnował jeszcze okazję sam na sam, która przy innym dniu mogła dać jeszcze spokojniejsze wejście do szatni.

Pogoń strzela, Podkowa odpowiada

Goście nie złożyli broni po przerwie i już kilka minut po wznowieniu gry przeprowadzili skuteczny kontratak, po którym Błyszczuk zdobył bramkę kontaktową na 1:2, przywracając na trybunach odrobinę niepewności. Trener Janeczek sięgnął jednak po zmianę, która okazała się trafiona w punkt. Wszedł Bartłomiej Podkowa i w 60. minucie przytomnie dobił piłkę po rzucie rożnym, przywracając dwubramkowe prowadzenie i spokój na Parkowej.

Zanim mecz dobrnął do końca, nad boiskiem rozpętała się ulewa tak gwałtowna, że woda przestała wsiąkać w murawę i zawodnicy kończyli spotkanie w coraz trudniejszych warunkach. Nie przeszkodziło to jednak w jeszcze jednej akcji bramkowej, w której uczestniczył Filip Gnap, przedostając się za linię obrony Pogoni. Do piłki dopadł Podkowa, który po raz drugi w tym meczu wygrał pojedynek z rywalem i ustalił wynik na 4:1. Siódme zwycięstwo z rzędu, ostatni mecz sezonu zakończony tak jak powinno zakończyć się sezon mistrzowski.

Po końcowym gwizdku nastąpiły uroczyste wręczenia pucharów. Okolicznościowe trofeum wręczyli Radna Miasta Krakowa Renata Piętka, Przewodniczący Rady Dzielnicy XIII Szymon Toboła oraz Radny Dzielnicy XIII Filip Piwowarczyk, a puchar z okazji awansu przekazali również byli zawodnicy Kabla Kraków z lat 90.


Wypowiedź trenera Bartłomieja Janeczka:

To był wyjątkowy dzień dla całego Klubu, dlatego bardzo chcieliśmy zakończyć ten sezon zwycięstwem i pokazać dobrą, efektowną piłkę licznie zgromadzonym kibicom. Pierwsza połowa, mimo dwubramkowego prowadzenia, nie była w naszym wykonaniu najlepsza. Co prawda kontrolowaliśmy przebieg gry, ale rywal kilkukrotnie potrafił przedostać się w okolice naszego pola karnego i stworzyć zagrożenie.

Po przerwie chwila dekoncentracji kosztowała nas utratę bramki, jednak po zmianach odpowiednio zareagowaliśmy. Nawet mimo coraz trudniejszych warunków pogodowych potrafiliśmy zdobyć kolejne dwie bramki i pewnie wygrać 4:1, kończąc rundę rewanżową bez porażki.

Chciałbym przede wszystkim podziękować kibicom, zawodnikom, sztabowi, działaczom oraz wszystkim osobom, które przez cały sezon wspierały naszą drużynę. Atmosfera po ostatnim gwizdku była doskonałym zwieńczeniem sezonu i nagrodą dla wszystkich, którzy są częścią Kabla Kraków.

Przez najbliższe dni możemy cieszyć się tym sukcesem i świętować, ponieważ wszyscy na niego ciężko zapracowaliśmy. Jednocześnie już zaczynamy myśleć o najbliższej przyszłości i wyzwaniach, które czekają nas w kolejnym sezonie. Chcemy dalej rozwijać ten zespół i zrobić kolejny krok naprzód, pozostając wierni filozofii, która doprowadziła nas do tego miejsca, w którym aktualnie się znajdujemy.


Kabel Kraków 4:1 Pogoń Kraków
Bramki: Bartłomiej Cebula (17' k), Jakub Kostuj (22'), Bartłomiej Podkowa (60', 73') — Sergiusz Błyszczuk (49')

Skład Kabla Kraków: G. Fundament — J. Kostuj, A. Matuszczak, B. Cebula, K. Gryboś, S. Jędrszczyk, A. Synoś, J. Pieczarkowski (K), K. Sęp, O. Baniak, B. Hankus

Zmiany:
53' Hankus ↓ — B. Podkowa ↑
65' Matuszczak ↓ — F. Gnap ↑
65' Gryboś ↓ — K. Wysocki ↑
65' Jędrszczyk ↓ — T. Wojsław ↑
72' Synoś ↓ — K. Nowak ↑
74' Kostuj ↓ — P. Celejewski ↑
74' Cebula ↓ — A. Aldongarov ↑

Na ławce również: K. Urban (Br.), M. Michalik

Pięć bramek w Zielonkach i Cebula z 30. bramką stars

Przedostatnia kolejka sezonu, tabela już w zasadzie zamknięta, mistrzostwo w kieszeni, a Kabel i tak przyjechał do Zielonek po trzy punkty i zadbał o to, żeby je zdobyć z odpowiednim rozmachem. Pięć bramek, pewne zwycięstwo 5:2 i seria wygranych, która trwa w najlepsze przed ostatnim meczem sezonu.

Zakończenie sezonu Akademii KS Kabel i feta mistrzowska drużyny seniorów!

W najbliższą sobotę nasz stadion zamieni się w prawdziwe święto futbolu. Coroczne Zakończenie Sezonu Akademii KS Kabel łączymy z ostanim meczem sezonu drużyny seniorów. Rok treningów, dziesiątki meczów i nieustanna praca - czas to uczcić. Zapraszamy całą społeczność Kabla i wszystkich mieszkańców na wyjątkowe popołudnie!

3 bramki w kilka minut i Kabel mistrzem Klasy Okręgowej!

To nie był mecz, którego scenariusz ktokolwiek przewidywał. Przez ponad godzinę Kabel Kraków przegrywał, mierząc się z Borkiem Kraków, ale być może również z ciężarem stawki i własnymi emocjami. Ostatecznie jednak ostatnie pięć minut przyniosło wszystko, na co czekali kibice zgromadzeni przy Parkowej. Trzy bramki, spektakularny zwrot akcji i tytuł mistrza Klasy Okręgowej na dwie kolejki przed końcem sezonu.

Spokojny powrót z Kaszowa.

Kabel Kraków pojechał do Kaszowa jako pewny lider po dwóch kolejnych wygranych i przywiózł następne trzy punkty. Dwie bramki w pierwszej połowie wystarczyły, by rozstrzygnąć losy meczu z Kaszowianką, która podeszła do tego spotkania z ambicją, ale bez skuteczności w kluczowych momentach.