Redakcja
- Seniorzy
- Opublikowano
Pierwsza porażka w rundzie!
19. kolejka była piątym spotkaniem w rundzie wiosennej, gdzie do tej pory KS Kabel zanotował 3 zwycięstwa i remis. Goście z Grębałowianki wykorzystali więcej okazji i okazali się lepsi w tym spotkaniu.
Mecz pomiędzy tymi drużynami już na starcie był podszyty dodatkową dozą motywacji, ponieważ zespoły dzielił tylko 1 punkt w tabeli ligowej. W pierwszej rundzie na boisku Grębałowianki nie wyłonił się zwycięzca, a przez 90 minut piłka nie wylądowała w siatce.
Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem uhonorowany został obrońca Kabla Kraków – Jan Pieczarkowski, dla którego było to 100. spotkanie w barwach tej drużyny.
Przechodząc do wydarzeń boiskowych, na początku spotkania lepiej wyglądała Grębałowianka. Przyjezdni byli bardziej konkretni w ofensywnych poczynaniach, co przekładało się na więcej okazji pod bramką Fundamenta. W 10. minucie serię błędów w szeregach Kabla wykorzystał zawodnik z Grębałowa i wyszedł zwycięsko w sytuacji „sam na sam”. „Kablarze” próbowali swoich szans, jednak nieliczne uderzenia posyłane z dalszej odległości nie przynosiły skutków.
Nie można tego powiedzieć o drugiej połowie. W drugim meczu z rzędu w notesie sędziego zapisał się Jacek Żelechowski. Pomocnik pojawił się na boisku w przerwie spotkania i już 2 minuty później świetnym strzałem zza pola karnego zdobył wyrównującą bramkę. Co więcej, niedługo później mógł wyprowadzić gospodarzy na prowadzenie. Mocne uderzenie z 25 m wylądowało jednak na poprzeczce. Gra drużyny z ul. Parkowej w drugiej połowie wyglądała znacznie lepiej, a Grębałowianka przez długi czas nie zagroziła poważnie bramce Kabla. W 80. Minucie przyszedł z kolei stały fragment gry, po którym ponownie goście wyszli na prowadzenie i nie dali sobie odebrać trzech punktów już do końca meczu.
Co warto wspomnieć, w drużynie Kabla Kraków w tym meczu zadebiutowało w seniorskiej drużynie dwóch zawodników z zespołu juniorów. Swoje pierwsze minuty dostali Jakub Kuc (17 lat i 93 dni) oraz Dariusz Kamecki (15 lat i 343 dni).
Grębałowianka po zdobyciu 3 punktów wyprzedziła KS Kabel w ligowej tabeli i drużyny zajmują kolejno 7. i 8. miejsce w Klasie Okręgowej: Kraków II.
„Kablarze” następną okazję na rehabilitację będą mieli 1. Maja o godz. 11:00 w wyjazdowym meczu z Bieżanowianką Kraków.
Wypowiedź trenera Bartłomieja Janeczka:
- W pierwszej połowie na boisku byliśmy tylko ciałem. Brakowało nam energii, popełnialiśmy proste błędy i nie realizowaliśmy planu na mecz. Nasza reakcja w drugiej połowie przyniosła oczekiwany skutek i szybko wyrównaliśmy na 1:1. Zaczęliśmy skuteczniej reagować na drugą piłkę i częściej zdobywaliśmy przestrzeń za liniami przeciwnika. Wydawało się, że przejmujemy kontrolę nad grą, ale popełniliśmy serię błędów przy bronieniu stałego fragmentu gry i przeciwnik szczęśliwe to wykorzystał, a potem dobrze bronił pola karnego. Zmarnowaliśmy pierwsze 45 minut, które kosztowały nas utratę bramki, a w konsekwencji też punkty i musimy z tej sytuacji wyciągnąć wnioski, bo dla mnie takie podejście jak w I połowie jest nie do zaakceptowania bez względu na poziom ligowy.
KS Kabel Kraków 1:2 KS Grębałowianka Kraków
10’ 0:1 Jakubus
47’ 1:1 Żelechowski
80’ 1:2 Maciołek
Skład Kabla Kraków: Fundament – Hroshko (60’ Kamecki [M]), Pieczarkowski, Nowak, Kapuśniak – Mielecki (82’ Kuc [M]), Bator, Dziża [M] (46’ Żelechowski), Hankus (73’ Biedroń [M]) – Wojtyna, Stachel (46’ Antosz [M])
Na ławce również: Kmiecik