Zadecydowała skuteczność w drugiej połowie

Udaną inaugurację ligowych rozgrywek ma za sobą KS Kabel Kraków. Nasza drużyna w niedzielne popołudnie pokonała 5:0 w meczu pierwszej kolejki krakowskiej Klasy A Krakus Swoszowice, a o rezultacie zadecydowała skuteczna gra po przerwie. Bohaterem gospodarzy był tego dnia Waldemar Hwastek, autor trzech bramek.

Po dwóch triumfach w ramach Okręgowego Pucharu Polski podopieczni Bartłomieja Janeczka przystępowali do inauguracji sezonu ligowego w dobrych nastrojach. Nie ulegało wątpliwości, że to właśnie Kablarze byli faworytem konfrontacji z Krakusem Swoszowice, który ubiegłą kampanię zakończył na 10. pozycji w lidze. I od początku starcia było widać, że to gospodarze zamierzają prowadzić grę, próbując szybko otworzyć wynik batalii. To jednak się nie udało, bowiem albo brakowało skuteczności, albo na posterunku stawał golkiper ekipy przyjezdnej. Swoich szans w pierwszych dwudziestu minutach meczu szukali m.in. Sebastian Stachel oraz Oleksandr Hroshko, niewiele później dobrej okazji nie wykorzystał też Dawid Rosikoń. Przewaga Kabla była zauważalna gołym okiem, ale w dalszym ciągu nie przekładała się na rezultat. Kolejne naciski na bramkę Krakusa nadal nie przynosiły oczekiwanego efektu, wobec czego pierwsza część gry została zwieńczona bezbramkowym remisem.

Po zmianie stron gospodarze kontynuowali realizację planu taktycznego na to spotkanie i tym razem doczekaliśmy się wymiernych skutków tychże działań. W 49. minucie znakomitym podaniem Sebastian Bator otworzył autostradę w polu karnym rywala dla Waldemara Hwastka. Nasz skrzydłowy nie zawahał się ani na chwilę i precyzyjnym strzałem pokonał stojącego między słupkami bramkarza rywali. Od tego momentu można powiedzieć, że z zespołu Kabla zeszła presja i z każdą kolejną minutą coraz bardziej pachniało podwyższeniem rezultatu. To stało się faktem po niespełna kwadransie od premierowego gola. Dokładnie w 63. minucie Konrad Wieczorek podprowadził piłkę kilka metrów w stronę środka boiska i z okolic szesnastego metra oddał znakomite uderzenie, z którym nie poradziłaby sobie pewnie większość bramkarzy. Tak oto gospodarze wyszli na dwubramkowe prowadzenie, ale najwyraźniej nie był to szczyt możliwości rozpędzonej ekipy Janeczka. No właśnie, bo mniej niż 10 minut później po raz drugi tego dnia na listę strzelców wpisał się Waldemar Hwastek. Popularny Waldi wykorzystał świetne dośrodkowanie Roberta Piwowarczyka i w efektowny sposób skierował piłkę do bramki głową. Na tym jednak wracający w nasze szeregi zawodnik nie poprzestał. Po upływie zaledwie kilku minut cieszył się on ze skompletowanego hattricka. Gdy wydawało się, że to koniec niedzielnego strzelania przy Parkowej, futbolówkę do siatki skierował jeszcze Dawid Rosikoń. Ten wykorzystał długą piłkę z głębi pola i w dość ekwilibrystyczny ustalił wynik na 5:0.

Dzięki wysokiej wygranej Kablarze wylądowali na drugiej pozycji w tabeli Klasy A. Liderem zmagań po pierwszej, dodajmy - niepełnej, kolejce jest Wanda Kraków, która rozbiła w ten weekend Nadwiślan Kraków aż 11:0. W następnej serii gier drużynę trenera Janeczka czeka wyjazdowy mecz z Gajowianką Gaj, który zaplanowany jest na sobotę 28 sierpnia na godzinę 17. Nie będzie to jednak jedyna potyczka z udziałem naszej drużyny w tym tygodniu. Już w środę Kablarze udadzą się na boisko przy ulicy Chałupinka, gdzie zagrają w ramach 3. rundy pucharu z rezerwami Wieczystej Kraków. Pierwszy gwizdek arbitra wybrzmi o 17:00.

Bramki dla Kabla:

49' Waldemar Hwastek 1:0
63' Konrad Wieczorek 2:0
72' Waldemar Hwastek 3:0
79' Waldemar Hwastek 4:0
89' Dawid Rosikoń 5:0

Skład Kabla: Grzegorz Fundament – Damian Kodyra (73' Illia Vasylenko), Jakub Maj, Jan Pieczarkowski, Dawid Rosikoń – Marcin Białas (75' Bartłomiej Hankus), Konrad Wieczorek, Oleksandr Hroshko (46' Robert Piwowarczyk), Waldemar Hwastek (80' Bartłomiej Popiel), Sebastian Bator – Sebastian Stachel (67' Eryk Kwiatek); trener: Bartłomiej Janeczek

Skomentuj