Zwycięstwo w Woli Radziszowskiej, hat-trick Stachela

Na mecz 7. kolejki grupy II krakowskiej Klasy Okręgowej Kabel Kraków udał się do Woli Radziszowskiej na mecz z miejscową Cedronką, która zamyka aktualnie ligową tabelę. Zespół trenera Bartłomieja Janeczka po dobrym występie wygrał 4:2 (2:2), a bohaterem spotkania został Sebastian Stachel, który skompletował hat-tricka, z kolei czwarte trafienie dla "Kablarzy" dołożył Adam Wojtyna. Dla miejscowych w pierwszej części meczu trafiali Tony Amafa Ofama i Kacper Mardyła.

Gospodarze nieco lepiej weszli w mecz i jako pierwsi stworzyli sobie okazję do zdobycia bramki, ale uderzenie zza "szesnastki" dobrze na rzut rożny sparował Grzegorz Fundament. Kabel jednak rozkręcał się i z każdą minutą zaczął coraz bardziej dochodzić do głosu. Jeszcze przed upływem kwadransa uderzenie z narożnika pola karnego przy bliższym słupku oddał Adam Wojtyna i bramkarz Cedronki nie było w stanie skutecznie interweniować, dzięki czemu prowadziliśmy 1:0. Miejscowi nie zrażali się jednak i wciąż próbowali odpowiedzieć za pomocą sprawnych kontrataków - w końcu jeden z nich zakończył się uderzeniem Tonego Amafy Ofamy, który po rykoszecie od jednego z naszych interweniujących defensorów wpakował piłkę do siatki. Odpowiedź Kabla nadeszła błyskawicznie, bo cztery minuty później w polu karnym sfaulowany został Dawid Rosikoń, a do "jedenastki" podszedł Sebastian Stachel, który celnym trafieniem rozpoczął swój snajperski popis. Kiedy wydawało się, że Kabel pójdzie za ciosem, ponieważ napędzał się z akcji na akcję, niespodziewanie to Cedronka doprowadziła do wyrównania. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy, po zamieszaniu w polu karnym, świetnie odnalazł się tam Kacper Mardyła, który po raz drugi w tym spotkaniu dał radość miejscowym kibicom.

Podopieczni trenera Bartłomieja Janeczka na drugą odsłonę wyszli mocno zmotywowani, jednak trudno było im przedrzeć się przez nisko stojący i broniący dostępu do swojej bramki zespół gospodarzy. Udało się to w końcu Bartłomiejowi Hankusowi, który przedarł się lewą stroną, dośrodkował do Stachela, który opanował piłkę klatką piersiową i uderzył nie do obrony. To ładnej urody trafienie natchnęło przyjezdnych do kolejnych akcji i już pięć minut później Kabel prowadził 4:2, gdy w pole karne dograł Sebastian Bator, a tam z zimną krwią akcję wykończył Stachel. Do końca rywalizacji "Kablarze" mieli wszystko pod kontrolą i mimo usilnych prób gospodarzy, którzy próbowali zaskoczyć nasz zespół głównie z kontrataku, wynik już nie uległ zmianie. Kabel wygrał w pełni zasłużenie aż 15-krotnie uderzając na bramkę gospodarzy.

Kolejne spotkanie Kabel rozegra w najbliższą niedzielę 2 października o godz. 20:00, a na stadionie Prądniczanki Kraków zmierzymy się z liderem tabeli Wieczystą Kraków, który w tej kampanii nie stracił jeszcze nawet punktu.
 
Bramki dla Kabla:
0:1 Adam Wojtyna 14'
1:2 Sebastian Stachel 30'
2:3 Sebastian Stachel 57'
2:4 Sebastian Stachel 62'

Skład Kabla: Grzegorz Fundament - Oleksandr Hroshko (82' Damian Kodyra), Jan Pieczarkowski, Zakhar Pranovich, Dawid Rosikoń - Sebastian Bator (82' Dawid Vardanyan), Marcin Białas, Bartłomiej Hankus (70' Filip Mielecki), Adam Wojtyna (60' Maciej Wett), Eryk Kwiatek (60' Konrad Wieczorek) - Sebastian Stachel (70' Mateusz Dziża)