Tylko remis na inaugurację wiosny

Tylko remis na inaugurację wiosny

W meczu, który zainaugurował rundę wiosenną klasy okręgowej Kabel przed własną publicznością zremisował 1-1 (0-0) z Kolejarzem-Prokocim Kraków. Bramkę dającą prowadzenie zespołowi trenera Bartłomieja Janeczka zdobył Sebastian Stachel, zaś dla gości gola na wagę remisu zdobył Kamil Rokosz z rzutu karnego.

W pierwszej odsłonie na boisku nie działo się zbyt wiele. Obie drużyny podeszły do tego spotkania skoncentrowane i skupiały się przede wszystkim na tym, żeby nie popełnić błędu. Wpływ na to na pewno miał też fakt, iż dla obu drużyn był to pierwszy mecz na naturalnej murawie w tym roku. Rywalizacja toczyła się głównie w środku boiska, a miejscowi kilka razy groźnie przetransportowali piłkę w okolice bramki rywali, jednak nie przynosiło to spodziewanych efektów w postaci groźnych sytuacji podbramkowych, których z obu stron w pierwszej połowie było niewiele. Mimo optycznej przewagi Kabla najgroźniejszą okazję do przerwy stworzyli sobie goście, bowiem raz Damiana Szydłowskiego musiała ratować poprzeczka.

Po zmianie stron widać było, że w szatni ekipa gospodarzy mocno się zmotywowała na drugą połowę. Od początku zespół w niebiesko-białych strojach ruszył do ofensywy i w kilku akcjach brakowało naprawdę niewiele, żeby otworzyć wynik. Z każdą upływającą minutą przewaga Kabla rosła, zwłaszcza w aspekcie motorycznymi w końcu udało się dopiąć swego. Na dziesięć minut przed końcem podanie w pole karne posłał Oleksandr Hroshko, tam piłkę opanował Sebastian Stachel, ograł golkipera gości i mimo asysty obrońcy skierował futbolówkę do siatki. Radość Kablarzy nie trwała jednak długo, bo trzy minuty później sędzia zdecydował się odgwizdać rzut karny dla gości. Piłkę ręką w polu karnym zagrał Rafał Wojtuś, a sędzia wskazał na jedenastkę. Pewnym egzekutorem tego stałego fragmentu gry okazał się być Kamil Rokosz, jednak bramkarz Kabla rzucił się w dobrym kierunku i niewiele zabrakło do skutecznej interwencji debiutującego w barwach Kabla Kraków Damiana Szydłowskiego. Z przebiegu meczu podział punktów wydaje się być sprawiedliwym rezultatem, choć z gry więcej mieli “Kablarze”, którzy oddali więcej groźnych uderzeń i stworzyli więcej klarownych sytuacji. Finalnie to podopieczni trenera Janeczka mogą czuć niedosyt po ostatnim gwizdku.

Kabel Kraków 1:1 Kolejarz-Prokocim Kraków

Bramki:

1-0, Sebastian Stachel (as. Hroshko)

Skład: Szydłowski — Halada (82' Jarosz), Pranovich, Wojtuś, Hroshko — Nowak (60' Bator), Białas, Hankus (60' Kwiatek), Mielecki (82' Sieracki) - Wojtyna (75' Vardanyan), Stachel