Młodzik młodszy wraca z Radziszowa z cenną lekcją. Przed nim jeszcze ostatni mecz

Sześć goli, walka o wynik do samego końca i nauka, z której można wyciągnąć wnioski na przyszłość. Należy też pamiętać, że błędy są częścią procesu rozwojowego zawodnika i nie ma co przejmować się nimi aż nadto, co konieczne. 

Pierwsza połowa to akcje zaczepne gospodarzy i próby odpowiedzi Kabla U12. Jeśli ktoś pamięta poprzedni mecz (wysoko wygrany przez Radziszowiankę), to trzeba przyznać, że sobotnie spotkanie było o wiele bardziej wyrównane. Dość powiedzieć, że gospodarze pierwszą sytuację mieli dopiero w 7 minucie i wcale nie była to klarowna okazja. Radziszów grał wysokim pressingiem, stąd kilka prób Kabla rozegrania akcji krótkim podaniem zakończyło się stratą piłki tuż w pobliżu pola karnego. Kabel dzielnie się bronił i cierpliwie czekał na swoją szansę. Kilak razy na skrzydle mogliśmy zobaczyć inteligentne ruchy Oskara Laska, który starał się przedrzeć przez dobrze ustawioną obronę Radziszowianki. Pierwszy gol padł dopiero w 29 minucie meczu i zaraz po nim sędzia odgwizdał koniec połowy. 

Druga odsłona różniła się od pierwszej ilością bramek. Kable musiał od samego początku gonić wynik, ponieważ po rzucie rożnym w 33 minucie zrobiło się już 2:0 dla gospodarzy. Niepilnowany zawodnik Radziszowianki wbiegł w pole karne i pięknym strzałem z woleja powiększył bramkową przewagę. Kabel odpowiedział dziesięć minut później. Około 44 minuty Stanisław Galas otrzymał podanie na wolne pole od Matusza Błaszczyka, utrzymał się przy piłce i odegrał do Matiego. Ten z pierwszej piłki zagrał do Emila Szymoniaka, który uderzył na bramkę. Piłkę odbitą przez bramkarza dobiła Gosia Kruczek, a mecz otworzył się na nowo. Niestety, w 55 minucie po składnej, dwójkowej akcji gospodarze znów odskoczyli o dwa gole. Później padł czwarty gol dla Radziszowianki. Tomek Pięta w 59 minucie zdobył bramkę strzałem z głowy i ustalił wynik meczu na 4:2.

W tym spotkaniu oglądaliśmy zaciętą rywalizację, udane wślizgi i kluczowe interwencje obrońców, kilak ładnych bramek i ciekawych asyst. Kabel wprawdzie przegrał, ale nie ma się czego wstydzić. Postęp, jaki możemy zaobserwować w ostatnich miesiącach, widoczny jest gołym okiem. 

Trener po meczu: Był to jeden z najatrakcyjniejszych meczów, jakie do tej pory rozegraliśmy. Świetne boisko, sprzyjająca pogoda oraz dwie drużyny mega zmotywowane do walki. Na pewno osoby na trybunach nie mogły narzekać na nudę, ponieważ przez całe spotkanie jedna i druga drużyna stwarzała sytuacje bramkowe i same zawody stały na wysokim poziomie. Co do naszej gry - jestem bardzo zadowolony, ponieważ mam wrażenie, że z tygodnia na tydzień gramy coraz lepiej i to też można było zobaczyć na boisku. Szkoda dwóch błędów indywidualnych na koniec pierwszej i na początku drugiej połowy, ale pamiętajmy, że to piłka młodzieżowa, więc takie rzeczy się zdarzają. Za to cieszy mnie, że pomimo tego nie spuściliśmy z tonu i nadal próbowaliśmy szukać swoich sytuacji. Dzisiaj przegraliśmy z najlepszą drużyną w lidze, mimo to jestem bardzo zadowolony z tego, jak zaprezentował się mój zespół i ile zdrowia włożyli zawodnicy. Gratuluję Radziszowiance, a my skupiamy się na ostatnim meczu ligowym - mówił Marcin Gagat.

Radziszowianka 4:2 Kabel

Bramki dla Kabla:

  • Małgorzata Kruczek 44'
  • Tomasz Pięta 59'

Skład Kabla: Mateusz Niedźwiedzki - Szymon Sekunda, Tomasz Pięta, Olaf Grabowski, Szymon Leśniak, Emil Szymoniak (kapitan), Stanisław Galas, Oskar Lasek, Mateusz Błaszczyk oraz Małgorzata Kruczek.

Zespół U12 zagra w tym sezonie jeszcze ostatnie ligowe spotkanie, a rywalem biało-niebieskich będzie AP Proszowianka. Kabel wystąpi w roli gospodarza na stadionie przy Parkowej. Mecz zaplanowano na niedzielę (12 czerwca) na godzinę 15:15.

Aktualizacja: Mecz z Proszowianką został przełożony. Odbędzie się w środę (8 czerwca) o godzinie 18:15.

Projekt dofinansowany

Kraków


Projekt "Certyfikowana Akademia KS Kabel Kraków" jest współfinansowany ze środków otrzymanych od Gminy Miejskiej Kraków.

https://www.krakow.pl/sport/
https://zis.krakow.pl/