- Aktualności akademii
- Opublikowano
U12 (D1) utrzymuje fotel lidera. Albertus Kraków został pokonany
Kabel II Kraków z impetem wszedł w rozgrywki młodzika starszego, choć de facto zawodnicy są o rok młodsi od rywali. Nie przeszkadza im to jednak w tym, by operować piłką, budować akcje i skutecznie je finalizować. W ubiegły weekend przekonała się o tym drużyna Albertusa Kraków. Kablarze liderują w tabeli III Ligi Okręgowej Młodzika (D1, gr. 3).
Mecz rozpoczęli wprawdzie gospodarze, ale to Kabel chciał dyktować tempo gry. Podopieczni Kamila Norka stosowali wysoki pressing i od samego początku naciskali na rywali. Gdy tylko Kabel odebrał piłkę, starał się budować akcje ofensywne, wykorzystując całą szerokość boiska. Albertus musiał sporo się nabiegać, zanim odzyskał piłkę. Jednak aż do 15 minuty, brak było klarownych sytuacji bramkowych po obu stronach boiska. Zmieniło się to dopiero wtedy, gdy jeden z obrońców Kabla bardzo szybko i sprytnie rozegrał rzut wolny z własnej połowy, przerzucając piłkę za linię obrony przeciwnika. Dzięki temu podaniu otworzyła się droga do bramki, a wynik meczu na 0:1 ustalił Tomasz Białek, posyłając piłkę tuż obok bramkarza. Z dalszej części przebiegu pierwszej połowy wynika, że Kabel postanowił kontrolować spotkanie, ale na pewno nie zamierzał stawiać wszystkiego na jedną kartę. Sprawiło to, że Albertus łatwiej niż na samym początku dochodził do sytuacji bramkowych, jednak nie potrafił ich zamienić na gole.
W drugiej odsłonie meczu kluczem do zdobycia kolejnej bramki okazała się cierpliwość. Kabel spokojnie wymieniał piłkę w środku pola, raz po raz zmieniając stronę, z której zamierzał zaatakować. Dzięki temu w formacji defensywnej Albertusa pojawiały się luki, a jedna z nich została wykorzystana przez Jakuba Tybuszewskiego, który swoim ruchem wskazał koledze kierunek zagrania i pewnie wykorzystał sytuację 1 na 1 z bramkarzem gości. Po tym zdarzeniu Albertus nie chciał dłużej tracić czasu i szybko zabrał się do odrabiania strat. W 36 minucie rzut wolny wykorzystał Mikołaj Rogowski, nie dając Michałowi Tomczykowi szans na interwencję. Na tablicy wyników widniało 1:2 dla Kabla i 24 minuty do końca spotkania.
Po zdobytym golu Albertus nabrał wiatru w żagle, jednak nie na tyle, by powstrzymać dobrze dysponowanych zawodników zespołu U12. Kabel coraz częściej budował groźne akcje zakończone strzałami i przejmował inicjatywę. Stracony gol podział na zawodników trenera Norka jak zimny prysznic. Najpierw w 45 minucie wrzutkę Antoniego Mrzygłóda wykorzystał Tybuszewski, a następnie - minutę później - gola po precyzyjnym dośrodkowaniu Michała Malisiewicza zdobył Aleksander Jacher. Do końca spotkania defensorzy Kabla skutecznie neutralizowali atuty Albertusa, dzięki czemu wynik nie uległ zmianie.
Albertus 1:4 Kabel II
Skład Kabla: Michał Tomczyk - Tomasz Białek, Teodor Kotuszka, Michał Malisiewicz, Antoni Mrzygłód, Jan Baran, Jakub Tybuszewski, Szymon Tylek (kapitan) i Bartosz Wójcik oraz Nikodem Goch, Aleksander Jacher, Larry Njako i Igor Szymik.
Następna kolejka rundy jesiennej zaplanowana została na 15 października. W 9. serii gier Kabel U12 podejmie zespół Orła Iwanowice na stadionie przy Parkowej 12A (początek o 9.00).

