Młodzik młodszy (D2) na remis z Orłem Sidzina

Młodzik młodszy (D2) na remis z Orłem Sidzina

Podział punktów w meczu młodzika młodszego Kabla z Orłem Sidzina to wynik - nie mniej, nie więcej - a po prostu sprawiedliwy. Gospodarze nie potrafili stworzyć okazji do tego, by spotkanie wygrać, jednocześnie nie pozwalali gościom na zdobycie gola dającego zwycięstwo. 

Pierwsza część meczu upłynęła pod znakiem kilku niewykorzystanych okazji z obu stron. Kabel dobrze wiedział, na co stać zespół Orła, bo już tej jesieni przyszło im przełknąć gorycz porażki z rówieśnikami z Sidziny. Dlatego też nie chciał się odkrywać zbyt szybko, tylko cierpliwie poczekać na nadarzające się okazje. Najlepsza z nich pojawiła się równo w 14 minucie. Mocne, płaskie dogranie z rzutu rożnego minęło wszystkich zawodników Orła, a w sytuacji najlepiej odnalazł się Aleksander Gronuś, który z bliskiej odległości pokonał bramkarza przyjezdnych. Sidzina od tego momentu ruszyła do ataku. Zespół trenera Mateusza Kosturkiewicza nie chciał dopuścić do sytuacji, kiedy to goście zaczną dyktować warunki gry, więc odpowiadał na akcje Orła i próbował podwyższyć rezultat. Na lewej stronie brylował Witold Pietrzyk, który razem z pomocnikami Kabla chciał kreatywnością i szybkością zaskoczyć rywali. Zawodnicy obu ekip schodzi na przerwę w różnych nastrojach: Kabel chciał udowodnić, że prowadzenie nie jest dziełem przypadku, a Sidzina musiała głowić się, jak pokonać bramkarza gospodarzy, bo do tej pory, radził sobie z ich strzałami bardzo pewnie.

Druga odsłona przyniosła jeszcze ciekawsze momenty. Kabel naprawdę mocno naciskał na przeciwników i można nawet zaryzykować stwierdzenie, że na samym początku drugiej części meczu przejął kontrolę nad spotkaniem. Jednak na zbyt krótko, by mówić o pełnej dominacji. Sidzina w końcu zdobyła upragnioną od 42 minut bramkę i wyrównała stan spotkania. Kombinacyjna akcja z lewej strony, wrzutka w pole karne, zamieszanie i mieliśmy 1:1. Już 2 minuty później wyczuciem czasu wykazali się zawodnicy Orła: obrońca wypatrzył napastnika, który wychodził na pozycję. Dzięki temu dograniu Bernard Madej znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Kabla i posłał piłkę tuż obok jego rąk, w prawy dolny róg bramki. Zrobiło się gorąco, bo do końca spotkania zostało jedynie 16 minut, a Kablowi bardzo zależało na tym, by nie stracić punktów i nie zniweczyć całkiem dobrej gry dwoma błędami. Chwila konsternacji minęła, gdy tylko piłka znów wróciła do gry. Piłkarze Kabla poczuli, że skoro zdobyli już jedną bramkę, stracili dwie, to w zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie, by zdobyć gola wyrównującego. W międzyczasie jeszcze bramkarz Kabla wyjął piłkę z linii bramkowej, czym podniósł morale zespołu. W 56 minucie padł ostatni gol tego sobotniego popołudnia, a autorem był Patryk Grudzień. 

Kabel tego spotkania nie wygrał, jednak pokazał, że w drużynie trenera Kosturkieiwcza drzemie potencjał, który z miesiąca na miesiąc będziemy mogli oglądać w bardziej wyrazistych barwach.

Kabel 2:2 Orzeł Sidzina

Skład Kabla: Tomasz Łukasik - Jan Buksiński, Ksawery Dąbrowski, Mikołaj Eret, Patryk Grudzień, Filip Kałat, Patryk Musiał, Krystian Śledź (kapitan), Miłosław Warzecha oraz Piotr Charczyński, Mateusz Bodek, Aleksander Gronuś, Rafał Krupa i Witold Pietrzyk.

Złoty certyfikat PZPN dla KS Kabel Kraków

Złoty certyfikat KS Kabel

Informujemy, iż Akademia KS Kabel Kraków posiada złoty certyfikat w Programie Certyfikacji PZPN dla Szkółek Piłkarskich. Oznacza to, iż spełnia ona wszystkie wymogi formalne i regulaminowe w kwestii szkolenia piłkarskiego dzieci, na najwyższym możliwym poziomie.

Certyfikat został przyznany od 1 stycznia 2025 i obowiązuje do końca 2025 roku.

 

Projekt dofinansowany

Kraków


Projekt "Certyfikowana Akademia KS Kabel Kraków" jest współfinansowany ze środków otrzymanych od Gminy Miejskiej Kraków.

https://www.krakow.pl/sport/
https://zis.krakow.pl/