Legenda żegna się z klubem - dziękujemy Grzegorz!

Derby Podgórza pomiędzy Kablem i Strzelcami zakończyły rozgrywki grupy III krakowskiej A klasy. W meczu na Parkowej zwyciężyła ekipa Bartłomieja Janeczka pokonując sąsiadów 2:1. Obydwie bramki dla naszego zespołu strzelił Robert Piwowarczyk w końcowych minutach meczu. Rywale odpowiedzieli w 90 minucie golem z rzutu karnego. Wynik i wydarzenia boiskowe zeszły tego dnia na drugi plan, ponieważ był to ostatni mecz w karierze Grzegorza Grzesiaka – kapitana, lidera, wspaniałego taty i prawdopodobnie najlepszego zawodnika w nowożytnej historii klubu. Dziękujemy!

Zanim zabrzmiał pierwszy gwizdek, prezes Maciej Ziemba wręczył Grzegorzowi pamiątkową koszulkę oraz fotografię.

Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem walki w środku pola, a żadna z drużyn nie stworzyła sobie dogodnej sytuacji bramkowej. Jakiekolwiek próby Kablarzy napotykały na opór rywali. Stałe fragmenty również nie przynosiły oczekiwanych skutków. Po zmianie stron obraz gry nie uległ znaczącej zmianie. Kabel miał optyczną przewagę, ale wciąż brakowało dobrych okazji strzeleckich. Dopiero ostatnie dziesięć minut meczu dostarczyło kibicom większych emocji. Kabel zamknął Strzelców na ich połowie i robił wszystko, by sezon zakończyć choćby minimalnym zwycięstwem. Wrzutki kończyły się zazwyczaj niecelnymi strzałami albo lądowały w rękach bramkarza, a swoich sił próbował m.in. Rednau, Bator i Pieczarkowski. Po jednej z akcji przeprowadzonych przez Grzesiaka, rywal zagrał ręką w polu karnym, ale sędzia nie zdecydował się na odgwizdanie jedenastki. To jeszcze mocniej zmobilizowało naszą drużynę. Nacisk Kabla sprawił, że oglądaliśmy festiwal rzutów rożnych. W końcu po wrzutce Kodyry z okolicy 25 metra w dobrym miejscu znalazł się Robert Piwowarczyk. Uderzył głową i zmieścił piłkę w siatce ponad rękami interweniującego bramkarza. Zaledwie kilkadziesiąt sekund później piłkę w pole karne zagrał Wieczorek. Powtórnie dopadł do niej Piwowarczyk i w nieco zlatanowskim stylu trafił na 2:0.

Na 88 minutę meczu zaplanowano zmianę Grzegorza Grzesiaka. Zawodnicy obydwu drużyn utworzyli szpaler, z głośników wybrzmiało „You’re simply the best”, na trybunach zapłonęły race i nasz kapitan pożegnał się z boiskiem. Mnóstwo uścisków, przybitych piątek, podziękowań i wspólnych zdjęć. Tak się żegna legendę. Uwaga trybun skoncentrowana była już tylko na Grześku, ale na boisku nadal toczyła się gra. W ostatniej minucie faulu dopuścił się Hroshko i sędzia wskazał na wapno. Przeciwnicy wykorzystali karnego i chwilę później arbiter zakończył spotkanie.

Po meczu świętowaliśmy zakończenie sezonu. Pizza, piwko, wspólne oglądanie euro. Kończymy rozgrywki na drugim miejscu. Nasz bilans to 14 zwycięstw, 4 remisy i 6 porażek. Jesteśmy trzecią najlepszą drużyną pod względem strzelonych bramek i drugą najlepszą defensywą ligi. Dziękujemy wszystkim zawodnikom, trenerowi, kibicom i całej kablowej społeczności. Do zobaczenia w nowym sezonie!

Strzelcy Kraków - Kabel Kraków 1:2 (0:0)

Bramki dla Kabla:

83’ Robert Piwowarczyk 0:1

85’ Robert Piwowarczyk 0:2

Skład Kabla: Mateusz Małek – Illia Vasilenko, Jan Pieczarkowski, Damian Kodyra - Bartłomiej Hankus (46’ Axel Rednau), Konrad Wieczorek (88’ Norbert Kubacki), Marcin Białas, Rafał Wojtuś, Oleksandr Hroshko (58’ Sebastian Bator) - Grzegorz Grzesiak (88’ Mateusz Kowalski), Robert Piwowarczyk trener: Bartłomiej Janeczek

Skomentuj