Rafał Gnutek

Rafał Gnutek

email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Młodziki zwycięskie w starciu z Nadwiślanem

W sobotę drużyna młodzików rozegrała drugie spotkanie ligowe tego sezonu i wygrała 4:1 (1:0) z Nadwiślanem Kraków. Po pierwszej wyrównanej połowie meczu w drugiej, a zwłaszcza w ostatnim kwadransie, młodzi "Kablarze" zdominowali przeciwnika i odnieśli zdecydowane zwycięstwo.

Początkowo mecz toczył się w spokojnej atmosferze i długo nie oglądaliśmy bramek, jednak delikatna przewaga była po stronie zespołu trenera Bartłomieja Janeczka. Prowadzenie udało się objąć na trzy minuty przed przerwą, gdy na bramkę uderzył Rafał Oczkowicz, piłkę zablokował jeden z zawodników Nadwiślana, dopadł do niej Dawid Broniewski, który mocnym strzałem dał premierową bramkę dla Kabla w tym spotkaniu. Po zmianie stron Nadwiślanowi udało się doprowadzić do wyrównania, gdy po indywidualnej akcji jednego z zawodników ten dograł futbolówkę do współpartnera w taki sposób, że miał przed sobą tylko naszego golkipera, Oskara Domanusa, który nie miał szans przy mocnym strzale Władysława Kovalskiego. Kabel mimo straty gola dalej dążył do zwycięstwa i w końcu te starania przyniosły efekty w postaci goli. W 48. minucie meczu piłkę do rzutu rożnego ustawił Aleksander Stelmach i dośrodkował w pole karne w taki sposób, że tam niefortunnie interweniował jeden z obrońców Nadwiślana, a futbolówka wpadła do siatki. Wspomniany Stelmach i jego świetne stałe fragmenty gry dały o sobie znać ponownie już minutę później, gdy z rzutu rożnego dośrodkował wprost na głowę Oczkowicza, który nie miał najmniejszych problemów z podwyższeniem prowadzenia na 3:1. Wynik ustalił w 52. minucie Mikołaj Zimnicki, który wykorzystał świetne dogranie wzdłuż bramki od Dawida Broniewskiego. 

Kolejne spotkanie drużyna młodzików Kabla rozegra już w najbliższą sobotę 19 września o godz. 10:00, a w meczu wyjazdowym rywalem będzie Borek II Kraków, który jak dotychczas przegrał dwa mecze.

Bramki dla Kabla: 1:0 Dawid Broniewski, 2:1 Aleksander Stelmach, 3:1 Rafał Oczkowicz (asysta: Aleksander Stelmach), 4:1 Mikołaj Zimnicki (asysta: Dawid Broniewski)

Skład Kabla: Domanus - Dyląg, Szafran, Koźmik, Broniewski, Majewski, Stelmach, Zapała, Oczkowicz oraz Mrzygłód, Kusiak, Zimnicki, Kowalczyk, Pacuła

Zwycięstwo młodzików z Grębałowianką

Drużyna młodzików Kabla prowadzona przez trenera Bartłomieja Janeczka wygrała na wyjeździe z Grębałowianką Kraków 5:1 (4:1). Spotkanie toczyło się od początku do końca pod dyktando młodych "Kablarzy", którzy odnieśli zdecydowane zwycięstwo.

Kabel wynik otworzył już w 4. minucie spotkania, gdy piłkę po wznowieniu bramkarza przejął Aleksander Stelmach, spojrzał na bramkarza, który był źle ustawiony i z ostrego kąta skierował futbolówkę do bramki. Niespełna cztery minuty później wynik podwyższył Dawid Broniewski, który wykorzystał podanie Dominika Szafrana. W 12. minucie było już 3:0, a świetne dośrodkowanie z rzutu rożnego Stelmacha na gola głową zamienił Rafał Oczkowicz. Po kolejnych pięciu minutach "Kablarze" prowadzili już czterema golami, a do siatki po kontrze i indywidualnej akcji trafił Eryk Koźmik. Tuż przed przerwą gospodarzom udało się zdobyć gola po kontrataku, który okazał się później bramką honorową. Po zmianie stron zobaczyliśmy tylko jednego gola, a piłkę po podaniu Bartosza Zapały do siatki skierował Mikołaj Zimnicki.

Bramki dla Kabla: 1:0 Aleksander Stelmach, 2:0 Dawid Broniewski (asysta: Dominik Szafran), 3:0 Rafał Oczkowicz (asysta: Aleksander Stelmach), 4:0 Eryk Koźmik (asysta: Dominik Szafran), 5:1 Mikołaj Zimnicki (asysta: Bartosz Zapała)

Skład Kabla: Domanus - Dyląg, Zimnicki, Koźmik, Broniewski, Majewski, Stelmach, Zapała, Oczkowicz oraz Szafran, Ziętarski, Kowalczyk, Pacuła

Cedronka lepsza w strzelaninie na Parkowej

W meczu 6. kolejki grupy III krakowskiej klasy A Kabel Kraków przegrał przed własną publicznością z Cedronką Wola Radziszowska 4:5 (3:3). Bohaterem przyjezdnych został Tony Amara Ofoma, który już w 14. minucie miał na swoim koncie hat-tricka.

Mecz rozpoczął się znakomicie dla przyjezdnych, gdyż już w 14. minucie prowadzili 3:0, a na listę strzelców trzy razy wpisał się wspomniany Tony Amara Ofoma. Wówczas do odrabiania strat wzięli się "Kablarze", którzy już minutę później odpowiedzieli bramką, której autorem był Robert Piwowarczyk. Zaraz po zdobyciu bramki na 1:3 trener Bartłomiej Janeczek zdecydował się na wprowadzenie na boisko Dawida Rosikonia i Marcina Białasa, którzy zastąpili na murawie Jana Pieczarkowskiego i Mateusza Kowalskiego. Decyzje szkoleniowca, świetne wejście Białasa oraz dużo lepsza gra całej drużyny sprawiły, że na przerwę obie drużyny schodziły z remisem 3:3, a gole dla naszego zespołu zdobyli ponownie Piwowarczyk oraz Konrad Wieczorek.

Po zmianie stron rywalizacja była bardzo wyrównana, jednak ponownie jako pierwsi cios zadali zawodnicy Cedronki, a konkretnie Tomasz Grabowski, który wyprowadził ich na prowadzenie 4:3. Goście nie cieszyli się jednak z tej przewagi zbyt długo, bo błyskawicznie wyrównał Alex Rednau. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów to w 90. minucie sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Nurudeen Marcelo Oladoja. Tym samym komplet "oczek" powędrował do Woli Radziszowskiej, dla której były to pierwsze punkty w tej kampanii.

Bramki dla Kabla:

1:3 Robert Piwowarczyk, 2:3 Robert Piwowarczyk, 3:3 Konrad Wieczorek (asysta: Grzegorz Grzesiak), 4:4 Alex Rednau (asysta: Konrad Wieczorek)

Skład Kabla: Suprun - Wojnicki, Krupa, Pieczarkowski (17' Rosikoń), Kowalski (17' Białas) - Golonka, Wieczorek, Bator - Piwowarczyk (46 Sołtys), Rednau, Grzesiak

Przełamanie z Iskrą Krzęcin

Zwycięstwem 3:1 (1:0) zakończyło się spotkanie 5. kolejki III grupy krakowskiej klasy A, w którym Kabel Kraków pokonał Iskrę Krzęcin. Po dwóch ligowych porażkach z rzędu nareszcie przyszło pewne zwycięstwo, które wobec straty punktów zespołów z czołówki pozwala utrzymać z nimi kontakt.

Mecz toczył się od początku pod dyktando "Kablarzy", którzy w spotkaniu z Iskrą wyglądali zdecydowanie lepiej pod względem fizycznym. Nie było już widać przemęczenia dużą liczbą spotkań rozegranych w krótkim odstępie czasu i od razu przełożyło się to na rezultat. W 16. minucie jako pierwszy cios zadał Konrad Wieczorek, który popisał się efektownym uderzeniem z woleja i było to jedyne trafienie, które oglądaliśmy przed przerwą. Po zmianie stron Kabel błyskawicznie zdobył dwie bramki. Najpierw do odbitej piłki w polu karnym świetnie dopadł Axel Rednau i głową skierował piłkę do siatki, a następnie Grzegorz Grzesiak ograł rywali w ich własnym polu karnym i bez najmniejszych problemów podwyższył na 3:0. Taki rezultat nie utrzymał się jednak zbyt długo, gdyż Iskra odpowiedziała golem Patryka Kowalówki, który wykorzystał niezdecydowanie szeregów defensywnych Kabla. Po zdobyciu gola Iskra miała swój moment, w którym przejęła inicjatywę, jednak trwał on krótko i nie przyniósł pożądanych przez nich efektów. W końcówce podopieczni Bartłomieja Janeczka mieli jeszcze okazje żeby powiększyć rozmiary zwycięstwa, ale nie udało się wykorzystać dogodnych sytuacji.

W kolejnym spotkaniu, w najbliższą niedzielę 6 września o godz. 17:00 na stadionie przy ulicy Parkowej Kabel zagra z Cedronką Wola Radziszowska, która jak dotychczas po czterech meczach pozostaje bez zdobyczy punktowej.

Bramki dla KS Kabel:
1:0 Konrad Wieczorek (asysta Axel Rednau), 2:0 Axel Rednau, 3:0 Grzegorz Grzesiak (asysta Sebastian Bator)

Skład KS Kabel: Suprun - Kowalski, Maj, Krupa, Kodyra - Wieczorek, Bator (78' Golonka), Pieczarkowski - Piwowarczyk (70' Rosikoń), Rednau (90+1' Krawczyk), Grzesiak

Minimalna porażka z Rzozovią

W rozegranym w ubiegłą niedzielę meczu 4. kolejki grupy III krakowskiej klasy A Kabel przegrał 0:1 (0:1) z Rzozovią Rzozów. Bramkę na wagę trzech punktów dla gości zdobył w 13. minucie spotkania Michał Skołyszewski.

Podopieczni Bartłomieja Janeczka ze względu na liczne kontuzje przystąpili do domowej rywalizacji z Rzozovią w bardzo wąskim zestawieniu. W poczynaniach "Kablarzy" było widać również nagromadzenie spotkań, gdyż w ciągu 14 dni był to ich piąty mecz. Zarówno Kabel, jak i Rzozovia mieli swoje sytuacje, jednak albo dobrze spisywali się bramkarze, albo brakowało skuteczności i celności uderzającym zawodnikom. Nie był to najlepszy mecz w wykonaniu Kabla, a jego rezultat jest rozczarowujący. Mamy jednak nadzieję, że ten zimny prysznic sprawi, że kolejne mecze zakończa się już naszym triumfem i poprawą stylu gry.

Następne, tym razem wyjazdowe, spotkanie Kabel rozegra w sobotę 29 sierpnia z Iskrą Krzęcin, która w tym sezonie nie zaznała jeszcze goryczy porażki i z siedmioma punktami w trzech meczach zajmuje 4. miejsce w tabeli.

Skład Kabla: Małek - Maj, Krupa, Kubacki - Kowalski, Krawczyk (46' Wieczorek), Augustyński, Vasilenko - Grzesiak, Piwowarczyk, Kodyra

Oferta stażu w dziale skautingu

Podchodzimy profesjonalnie do naszych obowiązków i cały czas staramy się rozwijać, dlatego uruchamiamy nabór na staż w dziale skautingu. Jeżeli podobnie jak my kochasz piłkę nożną, chcesz zdobywać nowe doświadczenia i jesteś osobą zaangażowaną i sumienną KS Kabel to idealne miejsce dla Ciebie! Zapoznaj się z naszą ofertą i zgłoś się już teraz!

Wysoka porażka w starciu z Pogonią Skotniki

Nie tak swój czwarty oficjalny mecz nowego sezonu wyobrażali sobie zawodnicy i fani Kablowej drużyny. Po trzech kolejnych zwycięstwach w pucharze i w lidze bez straty bramki na podopiecznych trenera Bartłomieja Janeczka spadł kubeł lodowatej wody w postaci wysokiej porażki 2:6 z Pogonią Skotniki.

Kabel musiał przystąpić do tego meczu w zaledwie 12-osobowym składzie z powodu licznych nieobecności. Gospodarze bardzo szybko wyszli na trzybramkowe prowadzenie ogrywając niemiłosiernie fatalnie dysponowaną defensywę Kabla. Po bardzo słabym początku zawodnicy Kabla zaczęli dochodzić do głosu. Najpierw bramkę zdobył Marcel Augustyński po podaniu Jana Pieczarkowskiego, a niedługo później po ładnej zespołowej akcji i podaniu Grzegorza Grzesiaka, Axel Rednau zdobył swoją pierwszą bramkę dla Kabla i zrobiło się tylko 3:2. Gdy wydawało się, że Kabel może jeszcze odwrócić losy spotkania, tuż przed końcem pierwszej części gry to Pogoń zdobyła czwartą bramkę. Po przerwie podopieczni trenera Bartłomieja Janeczka ruszyli do ataków nie mając za wiele do stracenia. Dodatkowo gospodarze ostatnie 30 minut musieli grać w osłabieniu, gdyż za drugą żółtą kartkę boisko opuścił Przemysław Dobroch. Kabel zaatakował z całym impetem jednak sam pozbawił się szans. Piąta bramka dla drużyny Pogoni to kuriozalne trafienie samobójcze z połowy rywala autorstwa Jakuba Maja. Wynik na 6:2 w końcówce ustanowił jeszcze napastnik Pogoni.

„Kablarze” będą musieli szybko wyciągnąć wnioski z niedzielnej porażki, gdyż już w środę o 17:45 Kabel na stadionie przy ulicy Parkowej zmierzy się z faworyzowanym zespołem Wieczystej Kraków.

Bramki dla KS Kabel:

3:1 Marcel Augustyński (asysta Pieczarkowski), 3:2 Axel Rednau (asysta Grzegorz Grzesiak)

Skład Kabla: Małek – Kowalski Maj, Kubacki Sołtys – Pieczarkowski, Wieczorek, Augustyński (70’ Krawczyk) – Grzesiak, Piwowarczyk, Rednau