Porażka młodzików po dobrej grze

W zaległym meczu 6. kolejki młodziki Kabla, które rozgrywały w roli gościa spotkanie na swoim stadionie przegrały 2:4 (2:1) z liderującą w tabeli rozgrywek Wiślacką Szkołą Futbolu. Obie bramki dla zespołu trenera Bartłomieja Janeczka zdobył Artur Mrzygłód.

Spotkanie, które toczyło się w mglistej, jesiennej aurze rozpoczęło się znakomicie dla przyjezdnych, bo Ci już w 1. minucie wykorzystali błąd jednego z naszych zawodników i piłkę do bramki strzeżonej przez Oskara Domanusa skierował Bartłomiej Ryś. Po nieco ponad kwadransie "Kablarzom" udało się doprowadzić do wyrównania, piłkę przejął Eryk Koźmik, który perfekcyjnie dograł do Mrzygłóda, a ten z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam z golkiperem rywali. Mrzygłód w pierwszej odsłonie błysnął jeszcze raz, gdy wykorzystał odbiór i podanie Maksymiliana Kowalczyka i bez najmniejszych problemów pokonał bramkarza Wiślackiej Szkoły Futbolu po raz drugi. Na przerwę podopieczni Bartłomieja Janeczka schodzili z prowadzeniem 2:1.

Po zmianie stron mimo okazji z obu stron bramki zdobywali już tylko zawodnicy Wiślackiej Szkoły Futbolu. Na nieszczęście ekipy Kabla udało im się ich zdobyć aż trzy, a konkretnie na listę strzelców wpisali się dwukrotnie Szymon Forystek i Filip Zięba. Kabel jednak zaprezentował się w tym meczu bardzo dobrze i porażka z liderem po takim występie absolutnie nie może być powodem do wstydu, a styl gry jest sygnałem, że nasi zawodnicy cały czas ciężko pracują, a ich umiejętności są ciągle rozwijane.

Bramki dla Kabla: 1:1 Artur Mrzygłód (asysta: Eryk Koźmik), 2:1 Artur Mrzygłód (asysta: Maksymilian Kowalczyk)

Skład Kabla: Domanus - Mrzygłód, Szafran, Koźmik, Broniewski, Majewski, Pacuła, Stelmach, Zapała oraz Fiołek, Dyląg, Kusiak, Ziętarski, Kowalczyk

Zdecydowane zwycięstwo z Bieżanowianką

W meczu 11. kolejki grupy III krakowskiej klasy A Kabel Kraków odniósł przed własną publicznością zdecydowane zwycięstwo 3:0 (1:0) nad Bieżanowianką Kraków. Bramki dla drużyny Bartłomieja Janeczka zdobyli Robert Piwowarczyk i Konrad Wieczorek, z kolei trzecie trafienie to gol samobójczy Kamila Pospuły.

Pierwsza odsłona spotkania była bardzo wyrównana, jednak obie drużyny miały problemy ze stwarzaniem sobie sytuacji bramkowych. Jedyną bramkę zobaczyliśmy w 22. minucie, gdy strzał oddał Grzegorz Grzesiak, a do odbitej przez bramkarza Bieżanowianki futbolówki dopadł Robert Piwowarczyk, który z zimną krwią wykończył akcję i dał prowadzenie "Kablarzom".

Wynik nie uległ zmianie aż do 64. minuty, gdy piłkę z bocznego sektora boiska z rzutu wolnego w pole karne dośrodkował Grzegorz Grzesiak, a po niefortunnej interwencji głową Kamila Pospuły Kabel prowadził już 2:0. Rezultat ustalił w 76. minucie spotkania Konrad Wieczorek, który otrzymał podanie od Grzegorza Grzesiaka. W tej akcji nasz kapitan wykazał się dużą walecznością i powalczył do końca o piłkę z defensorem Bieżanowianki, co przyniosło skutek w postaci trzeciego gola.

Kolejne spotkanie "Kablarze" rozegrają w najbliższą niedzielę 18 października o godz. 15:00, a rywalem w starciu wyjazdowym będzie Krakus Swoszowice.

Bramki dla Kabla: 1:0 Robert Piwowarczyk, 2:0 Kamil Pospuła (sam.), 3:0 Konrad Wieczorek

Skład Kabla: Małek - Sołtys, Pełka, Krupa, Rosikoń (90' Maj) - Niepokój, Golonka (90' Kowalski), Grzesiak (82' Wojnicki), Wieczorek (88' Zborowski), Piwowarczyk (68' Kodyra) - Rednau

 

Bolesna porażka w końcówce meczu z Tramwajem

W sobotnim spotkaniu 10. kolejki grupy III krakowskiej klasy A Kabel Kraków mimo że prowadził przez niemal cały mecz to przegrał na wyjeździe 2:3 (1:0) z Tramwajem Kraków. Bramki dla zespołu trenera Bartłomieja Janeczka zdobyli Damian Kodyra oraz Dawid Rosikoń. To już piąta porażka "Kablarzy" w obecnie trwającej kampanii.

Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla zawodników Kabla, którzy w 18. minucie objęli prowadzenie, gdy piłkę w pole karne dośrodkował Axel Rednau, a głową do siatki sprytnym strzałem przy słupku skierował ją Damian Kodyra. To było jedyne trafienie, które obejrzeliśmy w pierwszej odsłonie, która zakończyła się zasłużonym prowadzeniem "Kablarzy" 1:0.

Druga część meczu mogła rozpocząć się równie dobrze, ale po zamieszaniu w polu karnym po centrze Kodyry z rzutu rożnego, Rednau uderzył tuż obok bramki. Na niespełna kwadrans przed końcem rywalizacji Tramwajowi udało się doprowadzić do remisu, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w polu karnym najwyżej wyskoczył Piotr Grygiel i trafił do bramki strzałem głową. Ten rezultat nie utrzymał się zbyt długo, bo już w kolejnej akcji piłkę przejął Dawid Rosikoń i po dwójkowej akcji z Rednauem zdobył gola dającego prowadzenie 2:1. W 90. minucie Tramwaj ponownie doprowadził do wyrównania, gdy po strzale Jakuba Cieśli piłka wpadła do bramki obok zdezorientowanego Mateusza Małka. To nie był koniec kłopotów Kabla, bo w doliczonym czasie gry Tramwaj zdobył zwycięskiego gola, gdy po dośrodkowaniu w pole karne interweniującego Małka uprzedził wprowadzony po przerwie Daniel Makowski, który dał trzy punkty gospodarzom.

W kolejnym spotkaniu, w ramach 11. kolejki Kabel zagra na stadionie przy ulicy Parkowej w niedzielę 11 października o godz. 16:00 z Bieżanowianką Kraków.

Bramki dla Kabla: 1:0 Damian Kodyra (asysta: Axel Rednau), 2:1 Dawid Rosikoń (asysta: Axel Rednau)

Skład Kabla: Małek - Rosikoń, Krupa, Pełka, Sołtys - Bator, Pieczarkowski - Wieczorek, Kodyra (60' Zborowski), Piwowarczyk (71' Maj) - Rednau (90' Krawczyk)

Wysokie zwycięstwo w derbach z Podgórzem

Kabel Kraków wrócił na zwycięską ścieżkę w rozgrywkach grupy III krakowskiej klasy A pokonując w meczu 9. kolejki ekipę Podgórza Kraków aż 7:1 (1:1). Spotkanie miało swoją dramaturgię, gdyż przy stanie 1:1 od 42. minuty podopieczni Bartłomieja Janeczka musieli sobie radzić w osłabieniu po czerwonej kartce dla debiutującego Kamila Kłuska. Ostatecznie po znakomitej drugiej odsłonie udało się zdominować przeciwnika i i odnieść wysoki triumf.

Mecz rozpoczął się lepiej dla gości, którzy objęli prowadzenie w 18. minucie spotkania po trafieniu Łukasza Kostrza. Radość przyjezdnych nie trwała długo, bo pięć minut później w polu karnym faulowany był Jan Pieczarkowski, a pewnym egzekutorem "jedenastki" był Grzegorz Grzesiak. Do przerwy utrzymał się rezultat remisowy, jednak w 42. minucie boisko musiał opuścić Kamil Kłusek, który został ukarany czerwoną kartką.

Druga część spotkania to mimo gry w osłabieniu pełna dominacja "Kablarzy". Wszystko zaczęło się od bramki Grzesiaka, który wykorzystał świetne dośrodkowanie Oskara Wojnickiego. W krótkim odstępie czasu po bramce dołożyli jeszcze Konrad Wieczorek i wspomniany Wojnicki, dzięki czemu prowadziliśmy 4:1, a przy obu trafieniach asystował Grzesiak. W 71. i 73. minucie meczu do siatki trafił debiutujący w Kablu Olaf Niepokój, a szczególnej urody była pierwsza bramka, gdy udało mu się ulokować piłkę w siatce z dalszej odległości. Warto zaznaczyć, że przy obu trafieniach Niepokoja ponownie asystował kapitan Grzesiak. W doliczonym czasie gry wynik ustalił najmłodszy w zespole Maksymilian Krawczyk, który wykorzystał podanie Szymona Sołtysa.

W kolejnym spotkaniu podopieczni Bartłomieja Janeczka zagrają na wyjeździe w sobotę 3 października o godz. 15:30, a rywalem będzie Tramwaj Kraków, który zajmuje pozycję wicelidera tabeli.

Bramki dla Kabla: 1:1 Grzegorz Grzesiak (rzut karny), 2:1 Grzegorz Grzesiak (asysta: Oskar Wojnicki), 3:1 Konrad Wieczorek (asysta: Grzegorz Grzesiak), 4:1 Oskar Wojnicki (asysta: Grzegorz Grzesiak), 5:1 Olaf Niepokój (asysta: Grzegorz Grzesiak), 6:1 Olaf Niepokój (asysta: Grzegorz Grzesiak), 7:1 Maksymilian Krawczyk (asysta: Szymon Sołtys)

Skład Kabla: Suprun - Wieczorek (82' Krawczyk), Krupa, Pełka, Sołtys - Pieczarkowski, Niepokój, Rosikoń (73' Kubacki), Kłusek, Grzesiak (73' Piwowarczyk) - Bator (60' Wojnicki)

 

 

 

Domowa porażka młodzików z Wieczystą II

Drużyna młodzików Kabla rozegrała awansem domowy mecz 9. kolejki, w którym przegrała 0:2 (0:2) z rezerwami Wieczystej Kraków. Była to pierwsza porażka zespołu trenera Bartłomieja Janeczka w tej kampanii.

Obie bramki dla zespołu rywala padły w pierwszej odsłonie spotkania i już w 14. minucie goście prowadzili dwoma golami. W kolejnych fragmentach tego pojedynku obie drużyny stworzyły sobie okazje do zmiany rezultatu, jednak gole nie padły. Kolejne spotkanie młodzi "Kablarze" rozegrają 14 października o godz. 16:30, a w meczu wyjazdowym zmierzymy się z Wiślacką Szkołą Futbolu.

Skład Kabla: Domanus - Dyląg, Kusiak, Zimnicki, Koźmik, Broniewski, Stelmach, Zapała, Oczkowski oraz Fiołek, Mrzygłód, Szafran, Kowalczyk, Pacuła

 

Pracujemy nad powrotem do formy, dwa sparingi rozegrane

W ubiegły weekend pierwszy zespół Kabla ze względu na nieparzystą liczbę drużyn w grupie III krakowskiej klasy A musiał pauzować w rozgrywkach. Jest to idealna okazja do popracowania nad formą, która w ostatnim czasie nieco szwankuje, gdyż w siedmiu spotkaniach tego sezonu udało się odnieść tylko trzy zwycięstwa, a czterokrotnie Kabel schodził z boiska jako przegrany.

Dwa tygodnie przerwy dały czas na rozegranie dwóch meczów sparingowych, w których trener Bartłomiej Janeczek mógł testować nowych zawodników, a także swoje pomysły na ustawienie zespołu w kolejnych spotkaniach. W pierwszym meczu testowym "Kablarze" zmierzyli się w meczu wyjazdowym z Kmitą Zabierzów i przegrali z wyżej notowanym przeciwnikiem 0:2, z kolei w drugim pojedynku lepsi byli już zawodnicy Kabla, którzy pokonali na własnym boisku 3:1 występującą w wadowickiej klasie okręgowej Sosnowiankę Stanisław Dolny. Bramki zdobyli Grzegorz Grzesiak, Oskar Wojnicki oraz zawodnik testowany.

Następne spotkanie ligowe już w najbliższą niedzielę, o godz. 16:30 na stadionie przy ulicy Parkowej Kabel zagra w derbach z Podgórzem Kraków.